Skryte w ziemi

Podczas prac ziemnych przy przebudowie linii energetycznej w Wołkowianach natrafiono na ciekawe odkrycia archeologiczne, w tym pozostałości osady wczesnośredniowiecznej szacowanej na ósmy – dziesiąty wiek. Naukowcy weryfikują ustalenia sprzed kilkudziesięciu lat.

W 1994 r. w Wołkowianach Andrzej Bronicki, chełmski archeolog, przeprowadził tzw. badania powierzchniowe. Zewidencjonowano wtedy szereg stanowisk archeologicznych, wobec czego – decyzją konserwatora zabytków – wszelkie prace w tej okolicy muszą być prowadzone pod nadzorem archeologicznym.

Nadzór taki sprawowany jest także przy prowadzonej w ostatnim czasie w Wołkowianach przebudowie linii energetycznej. Podczas robót natrafiono na fragmenty ceramiki, pojedyncze materiały z epoki brązu. Są one związane z kulturą łużycką. Prace archeologiczne nadzoruje dr Stanisław Gołub. Jedno z odkrytych stanowisk świadczy o istnieniu wczesnośredniowiecznej osady szacowanej na VIII – X wiek.

– Weryfikujemy wyniki prac badań powierzchniowych z 1994 roku – mówi S. Gołub. – W najbliższych czasie będziemy oczyszczać profil na innym stanowisku. (mo, fot. S. Gołub)