Słabe nerwy? Złapany!

Niewykluczone, że gdyby zachowywał się normalnie, policjanci nawet nie zwróciliby na niego uwagi. Spanikował i ściągnął na siebie ich wzrok. Po krótkim pościgu dzielnicowi zatrzymali „zakazowca”.

Sytuacja miała miejsce w ubiegłym tygodniu przy ul. Wołyńskiej. Na widok stojącego patrolu dzielnicowych kierowca volvo momentalnie przyspieszył, zajechał na pobliski osiedlowy parking, po czym wyskoczył z samochodu i rzucił się do ucieczki.

– Po krótkim pościgu przez około pięćset metrów policjanci zatrzymali mężczyznę. Okazał się nim 29-letni mieszkaniec Chełma. Kierował samochodem, posiadając aktualny zakaz prowadzenia pojazdów, co miało być przyczyną próby jego ucieczki – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Za sprzeciwianie się sądowemu orzeczeniu czekają 29-latka konsekwencje prawne – w myśl kodeksu karnego, w postaci nawet do 5 lat pozbawienia wolności. (pc)