Śmieci uderzą po kieszeni

Stało się. Za drugim podejściem rada miasta Krasnystaw przegłosowała podwyżkę opłat za wywózkę śmieci. Tych segregowanych z 7,5 zł do 12 zł od osoby, a niesegregowanych – z 11 zł do aż 28 zł.

O podwyżce opłat za wywóz śmieci mówiło się w Krasnymstawie od kilku tygodni. Już na początku roku rada miasta miała podjąć w tej sprawie stosowną uchwałę, ale ostatecznie do głosowania wówczas nie doszło. W międzyczasie z apelem do mieszkańców Krasnegostawu zwrócił się burmistrz Robert Kościuk.

– Jako nowy burmistrz już od pierwszych dni sprawowania obowiązków musiałem sprostać trudnej sytuacji finansowej, która dotknęła system gospodarki komunalnej w naszym mieście. Opłaty za wywóz śmieci, mimo wyraźnej potrzeby, nie były urealniane od dawna, co doprowadziło do powstania poważnego zachwiania w samofinansowaniu się tego systemu. Czuję się w obowiązku, aby uświadomić Państwu, że od pierwszego dnia mojej kadencji zajmowałem się tym problemem i poświęcałem czas na poszukiwanie rozwiązań, które byłyby najwłaściwsze dla mieszkańców Krasnegostawu.

Po dokładnej analizie sytuacji wiem, że w przypadku, gdy stawki nie zostaną zaakceptowane, miasto Krasnystaw będzie zmuszone ogłosić przetarg. Kolejne gminy boleśnie przekonują się o tym, że ceny proponowane przez zewnętrzne firmy w drodze przetargów są przynajmniej dwukrotnie wyższe od tych, które można ustalić wspólnie z gminnymi jednostkami – czytamy w oświadczeniu Kościuka.

Burmistrz dodał, że im szybciej „zaakceptujemy proponowane stawki, tym większe oszczędności przyniesie to nam w przyszłości”. Stwierdził, że wierzy, iż radni miejscy „podejmując decyzję tak, jak ja, będą mieli na względzie wyłącznie dobro Mieszkańców naszego Miasta”. I rzeczywiście w czwartek rada miasta przyjęła uchwałę w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia wysokości stawki opłaty. Radni nie byli jednogłośni. Za nowymi stawkami było sześciu radnych (Lech Berezowski, Kamil Hukiewicz, Andrzej Smorga, Marcin Worotyński, Marek Wrzesiński, Paweł Mazurek), sześcioro wstrzymało się od głosu (Grzegorz Brodzik, Andrzej Jakubiec, Ewa Kwiecień, Agnieszka Pocińska-Bartnik, Janusz Rzepka i Adam Swatek). Na sesji nie pojawili się: Marcin Wilkołazki, Monika Podolak i Dariusz Turzyniecki.

W myśl nowej uchwały za odbiór śmieci segregowanych mieszkańcy Krasnegostawu zapłacą 12 zł miesięcznie (za osobę). To podwyżka o 4,5 zł. Jeszcze bardziej wzrosną opłaty za odpady niesegregowane (z 11 zł na 28 zł).

W uzasadnieniu uchwały czytamy m.in., że zmiany mają związek z dokonaną analizą funkcjonowania systemu odbioru śmieci, uwzględniającą fakt, że stawki za gospodarowanie odpadów komunalnych, obowiązujące od 2013 r. (z minimalnym wzrostem od 2016 r. o 1 zł w odpadach zbieranych i odbieranych selektywnie i o 2 zł w odpadach zmieszanych) kalkulowano w innych uwarunkowaniach demograficznych, ekonomicznych i prawnych. „(…) biorąc pod uwagę utrzymujący się brak zbilansowania dochodów i wydatków systemu gospodarowania odpadami komunalnymi na terenie miasta Krasnystaw, zachodzi konieczność podniesienia stawek opłaty za gospodarowanie odpadami.

Planowane wpływy w 2019 r., obliczone na podstawie złożonych deklaracji oraz wydanych decyzji w sprawie określenia opłaty, wyniosą 1,4 mln zł. Koszty funkcjonowania całego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi stanowią kwotę 2,9 mln zł. Do zamknięcia systemu brakuje ok. 1,5 mln zł.

Oznacza to, że wpływy z opłat, pobieranych według obowiązujących obecnie stawek pokrywają zaledwie połowę kosztów, jakie miasto Krasnystaw musi ponieść, aby system odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych funkcjonował bez zakłóceń” – czytamy w uchwale. Istotny wpływ na brak zbilansowania się systemu ma też zmniejszająca się liczba mieszkańców zgłaszanych w składanych deklaracjach. „W 2015 r. zamieszkanie w Krasnymstawie deklarowało 15484 mieszkańców, a obecnie wartość ta zmniejszyła się do 15192 osób.

Różnica ok. 300 osób, przy obowiązujących stawkach opłaty, stanowi zmniejszenie rocznych dochodów budżetowych Miasta o 25 920 zł, jednakże wzrost poziomu konsumpcji, jaki daje się zauważyć po wprowadzeniu rządowych programów socjalnych, nie powoduje, że ilość odpadów komunalnych zmniejsza się wraz z ilością mieszkańców – wręcz przeciwnie” – tłumaczą uchwałodawcy. (kg)