Śmierć nie ma szans na zwycięstwo nad życiem…

W Kościele prawosławnym i grekokatolickim, tak jak w katolickim, w Wielką Sobotę, odbywało się święcenie pokarmów

– Rosja przyniosła na Ukrainę śmierć, ale śmierć nie ma szans na zwycięstwo nad życiem – powiedział w prawosławną Wielką Sobotę Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy. I była to jedna z najdobitniejszych deklaracji wiary na tegoroczne Święta Zmartwychwstania Pańskiego, które w Katedrze Przemienienia Pańskiego przy ul. Ruskiej w Lublinie zgromadziły w tym roku wyjątkowo liczny tłum prawosławnych. Wielu z nich uciekło z pożogi wojennej.

Prawosławna Wielkanoc rozpoczęła się w tym roku w Kościele prawosławnym i grekokatolickim 21 kwietnia od Triduum Paschalnego. W Wielki Czwartek dzień w cerkwi katedralnej przy ul. Ruskiej rozpoczęto tradycyjną Jutrznią z czytaniem 12 Ewangelii Pasyjnych. Pierwszy dzień Triduum, podobnie jak u katolików był poświęcony wspomnieniu ustanowienia sakramentu eucharystii i kapłaństwa. W Wielki Piątek, podobnie jak w Kościele katolickim, cały dzień nie odprawiano mszy św., pierwszym nabożeństwem były nieszpory. Modlono się przy całunie przedstawiającym wizerunek Chrystusa, zwany płaszczanicą. W Wielką Sobotę święcono pokarmy, wierni modlili się również na nieszporach z liturgią św. Bazylego.

Patrząc na tłum wiernych w Katedrze Przemienienia Pańskiego przy ul. Ruskiej, widziało się, że dla ludzi znękanych cierpieniem niewinnych, ukrzyżowaniem miast i wsi, przerażonych tysiącami zabitych i rannych, zbiorowymi mogiłami, gwałtami, rabunkami i głodem, życiem w schronach – te święta mają wymiar daleko wykraczający poza rzeczywistość ich otaczającą.

Święto Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczęło się w niedzielę o świcie liturgią rezurekcyjną i procesją wokół świątyni. Liturgia paschalna trwała blisko trzy godziny.

Podobnie, jak u katolików na stole u prawosławnych nie mogło zabraknąć jajek i mięsa. Była też pascha serowa i babka wielkanocna, zwana kuliczem, która jest symbolem doskonałości oraz dostatku. Najczęstszymi dodatkami do kulicza są kandyzowane owoce, migdały i orzechy. Pisanki u wyznawców obrządku bizantyjskiego mają kolor czerwony. Nawiązują one do rzymskiego cesarza Tyberiusza, który chcąc powstrzymać głoszenie przez św. Marię Magdalenę Ewangelii powiedział, że prędzej uwierzy, że białe jajko zamieni się w czerwone, niż w zmartwychwstanie zmarłych. Cesarz musiał więc zmienić zdanie, przyjął nawet chrzest. Czerwień symbolizuje też krew Jezusa przelaną za grzechy, ale i miłosierdzie oraz nadzieję.

Od poniedziałku, 25 kwietnia, prawosławni celebrują Tydzień Paschalny, który jest czasem szczególnego skupienia modlitewnego. (l)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here