Śmierć przyszła w kuchni

Dramat jednej z krasnostawskich rodzin. W jednym z mieszkań przy ul. Piłsudskiego znaleziono martwą kobietę.

W niedzielę, 12 stycznia, policja poprosiła krasnostawskich strażaków, by ci dostali się do jednego z mieszkań w bloku przy ul. Piłsudskiego. – Nie było wiadomo, co dzieje się z mieszkającą tam 78-letnią kobietą – mówi Kamil Bereza, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie. – Próbował się z nią skontaktować jej syn, ale bez skutku – dodaje.

Strażacy najpierw próbowali wejść do mieszkania przez balkon, ale gdy okazało się to niemożliwe, przy użyciu specjalistycznego sprzętu otworzyli drzwi wejściowe. W mieszkaniu, na podłodze w kuchni, leżała 78-latka. Przybyły na miejsce lekarz mógł jedynie stwierdzić, że od jakiegoś czasu nie żyje. – Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych – mówi Piotr Wasilewski z krasnostawskiej policji. (kg)