Śmierdzący problem Gorzkowa

– Szamba zaczynają nam przeciekać, nie ma kto ich opróźniać, a z dotychczasowym odbiorcą ścieków gmina nie podpisuje umowy – żali się część mieszkańców gminy Gorzków. – Sprawa jest w toku – uspokajają władze gminy.

Na początku ubiegłego tygodnia skontaktowała się z nami mieszkanka gminy Gorzków. Była zdesperowana. – Szambo mamy już praktycznie wypełnione po brzegi, zaraz zacznie się wylewać. Skontaktowaliśmy się z człowiekiem, który dotychczas je opróżniał, ale okazało się, że nie może przyjechać bo skończyła mu się umowa z gminą i nie może się doprosić podpisania nowej. Na terenie gminy Gorzków jest jeszcze tylko jedna firma, która opróźnia szamba, ale jej usługi są droższe i nie należy ona do mieszkańca naszej gminy. Nie rozumiemy, dlaczego władze nie wspierają swoich, lokalnych przedsiębiorców – powiedziała nam kobieta.

Skontaktowaliśmy się z Marcinem Cieplechowiczem. To on miał umowę na opróżnianie gorzkowskich szamb, która ostatnio wygasła. – Wziąłem beczkę w leasing, mam spore koszty, a interes leży. Miałem umowę na pół roku, skończyła się, a gmina nowej nie podpisuje. To jest dla mnie niezrozumiałe, tym bardziej, że z inną firmą gmina podpisała umowę na 10 lat – mówi nam przedsiębiorca z gminy Gorzków.

Piotr Cichosz, wicewójt Gorzkowa, mówi, że Cieplechowicz złożył wniosek o podpisanie z nim umowy na opróżnianie szamb i jest on aktualnie rozpatrywany. – Umowa była z nim zawarta na pół roku, ponieważ był to przewidziany okres próbny. W lipcu 2019 r. oddaliśmy do użytku przebudowaną oczyszczalnię ścieków, w której pojawiła się stacja zlewcza i możliwość dowożenia ścieków przez podmioty uprawnione. Oczyszczalnia w Górach to mała oczyszczalnia do 100 m sześć. dopływu na dobę, i ścieki dowożone nie mogą stanowić więcej niż 10 procent tej wielkości.

W marcu tego roku znacząco pogorszyła się jakość oczyszczania ścieków, musieliśmy wprowadzić przerwę w dostawach ścieków z szamb i przydomowych oczyszczalni oraz podjąć działania naprawcze m. in. polegające na dostarczeniu nowego osadu biologicznego. W tym momencie spodziewamy się badań laboratoryjnych i jeżeli wyniki będą zadowalające przywrócimy możliwość dowożenia ścieków – tłumaczy Cichosz.

Wicewójt dodaje, że druga firma opróżniająca szamba (z Romanowa) rzeczywiście jest uprawniona do świadczenia tego rodzaju usług na terenie gminy przez 10 lat. – Jednak nie ma umowy na dostarczanie ścieków do naszej oczyszczalni, ten podmiot wozi ścieki z naszej gminy do oczyszczalni w Izbicy i Zamościu. Zależy nam na wolnej konkurencji i wiem, że usługi obu podmiotów są na podobnym poziomie cenowym – zapewnia. (k)