Śmierdzący problem Spółdzielni

Na terenie bazy Krasnostawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zalega wielka sterta ściętej trawy. – Kompost ten podczas ciepłych dni potwornie śmierdzi – żalą się mieszkańcy bloku przy ul. Granicznej 6d. Prezes KSM obiecał szybko rozwiązać problem.

Tydzień temu dostaliśmy list od mieszkańców bloku przy ul. Granicznej 6d w Krasnymstawie, sąsiadującego z Bazą Gospodarki Zasobami Mieszkaniowymi KSM. – Na terenie Bazy Spółdzielnia zrobiła pryzmę kompostową złożoną z trawy, liści i innych odpadów zwożonych z osiedli – czytamy.

– Kompost ten w czasie ciepłych dni wydaje niewyobrażalny odór, który czuć w naszych mieszkaniach nawet przy zamkniętych oknach. Widzieliśmy z bliska ten kompostownik i można w nim znaleźć nie tylko odpady organiczne, ale również butelki czy odzież o odchodach zwierząt nie wspominając – przekonują mieszkańcy.

Autorzy listu podkreślają, że sterta nie jest w żaden sposób zabezpieczona, czy osłonięta. Według nich władze KSM w ogóle nie miały prawa jest tworzyć. – Tylko osoba fizyczna bez zezwolenia może tworzyć kompostowniki. Wynika to z rozporządzenia ministra środowiska z 10 listopada 2015 r. – czytamy.

Mieszkańcy przekonują, że firma, by kompostować odpady biodegradowalne, musiałaby uzyskać stosowne zezwolenia, a KSM takich nie ma. – Spółdzielnia nie zachowała nawet odpowiedniej odległości kompostownika od granicy sąsiedniej działki, która powinna wynosić co najmniej 7,5 m, a w tym przypadku kompostownik umiejscowiony jest przy samym ogrodzeniu.

Dziwne, że prezesa, mimo podniesionego czynszu, nie stać na wywóz odpadów, tylko skazuje mieszkańców na nieprzyjemny zapach – podsumowują mieszkańcy Granicznej 6d. Witold Bazan, prezes KSM, podkreśla, że Spółdzielnia w ramach prac pielęgnacyjnych trawników, uzyskuje znaczne ilości ściętej trawy.

– Wywożenie ich bezpośrednio po uzyskaniu, a więc zawierających znaczne ilości wilgoci wpływającej na ich ciężar, łączy się ze znacznymi kosztami złożenia na składowisku, 1 tona odpadów to koszt 300 zł netto – tłumaczy Bazan. – Zamiarem Spółdzielni prowadzącym do obniżenia kosztów jest czasowe przechowanie na terenie bazy odpadów zielonych celem doprowadzenia do częściowego obniżenia ich wagi oraz masy i następnie złożenia na składowisku.

Uważaliśmy, że nie będzie to uciążliwe dla mieszkańców w sytuacji kiedy najbliższy budynek mieszkalny, tj. ul. Graniczna 6d, jest odległy około 220 metrów od miejsca czasowego złożenia ściętej trawy. Przypuszczamy, że uwagi w tym temacie najprawdopodobniej kierują właściciele garaży sąsiadujących z działką bazy GZM, to odległość ok. 16 m. Spółdzielnia biorąc jednak pod uwagę niezadowolenie mieszkańców przystąpi niezwłocznie do usunięcia z terenu Bazy Gospodarki Zasobami Mieszkaniowymi znajdującej się tam ściętej trawy – zapewnia Bazan. (kg)