Smród po Chmielakach

Jubileuszowe, pięćdziesiąte już Chmielaki, niewątpliwie należy uznać za udane. Przez Krasnystaw w ciągu trzech dni przewinęło się kilkanaście, jeżeli nie dziesiątki tysięcy ludzi. Niestety, jak co roku tłum zostawił po sobie uciążliwy smród.

Tegoroczne Chmielaki zakończyły się sukcesem. Dopisała pogoda, frekwencja, na wysokości zadania stanęły gwiazdy, które pojawiły się na krasnostawskim Rynku.

– Niestety, jak co roku, w poniedziałek po imprezie miasto obudziło się w smrodzie moczu – zwraca nam uwagę mieszkaniec Krasnegostawu. Mimo wielu ustawionych toalet toi-toi spora część uczestników Chmielaków za potrzebą udawała się gdzie popadnie.

– Wiele kamienic w centrum jest obsikanych. To straszne, jak niektórym brakuje kultury – dodaje nasz rozmówca. Mężczyzna przesłał nam zdjęcie bloku przy ul. Poniatowskiego. Wstyd. Władze Krasnegostawu powinny zastanowić się, jak rozwiązać ten problem w najbliższych latach. (k)

3 KOMENTARZE

  1. Co to za pierd…. Jestem na chmielakach co roku i co roku jest mniej toitoii a w tym roku przeszli juz sami siebie. Nie wiem kto o tym decyduje ale chyba nie pije piwa i nie leje później do klopa. Jedyne klopy blisko parku stały od strony kościoła (a kolejki tam jak za komuny po papier toaletowy) a powinny być w każdej uliczce do okola runku. Wiec rozwiązanie jest bardzo proste tylko musi to organizować ktoś kto ma pojecie o takiej imprezie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here