Sołtysa ciągnie na scenę

Henryk Dąbrowski, sołtys Bielina napisał sztukę a teraz chce ją wystawić na deskach teatru. Sęk w tym, że żaden ośrodek kultury na razie nie jest tym zainteresowany. – Nie zależy mi na pieniądzach, chciałbym, aby moje dzieło ujrzało światło dzienne – mówi sołtys Dąbrowski.

 

Henryk Dąbrowski, sołtys Bielina słynie w gminie Żmudź ze swojej pasji do poezji. Dąbrowski wystąpił kilka razy w niewielkich rolach aktorskich na scenach lokalnych ośrodków kultury. Zdarzyło mu się też deklamować wiersze podczas sesji Rady Gminy Żmudź. Gdy w Żmudzi nadawano nazwy ulicom, apelował, aby nawiązywały one do nazwisk słynnych poetów. Kilka lat temu Dąbrowski napisał monodram. Utwór nosi tytuł „Spotkanie trzech króli”. Sołtys Bielina gotowy jest sam wystąpić w swojej sztuce, ale na razie nie ma gdzie jej wystawić. Od dawna bezskutecznie próbuje zainteresować swoją twórczością działaczy kultury i w powiecie chełmskim, i poza nim. Jak mówi, zdarzało się, że odmawiano mu, bo ktoś dopatrzył się w jego utworze wątków politycznych. O pomoc w wystawieniu sztuki apelował do radnych z gminy Żmudź, ale również bez odzewu.

– To, co napisałem, siedziało we mnie od trzydziestu lat – mówi sołtys Dąbrowski. – Moja sztuka nawiązuje do różnych przepowiedni, także biblijnych. Są tam wątki religijne, a nie polityczne. Nie obraża to niczyich uczuć i nawet w świątyniach ta sztuka mogłaby być wystawiona. To półgodzinne przedstawienie, przypominające swym charakterem jasełka. Zależy mi, aby jakiś ośrodek kultury wystawił moją sztukę i pomógł mi ją zaaranżować. Chciałbym, aby ktoś potraktował ją poważnie i dał mi szansę się wykazać. (mo)