Sor z niewyparzonym językiem

Dyrektor chełmskiej delegatury Kuratorium Oświaty i dyrekcja II LO w Chełmie chcą, by rzecznik dyscyplinarny zbadał, czy jeden z nauczycieli informatyki w tej szkole nie naruszył etyki zawodowej, wciągając uczniów w swój konflikt z dyrektorką placówki.

Miesiąc temu informowaliśmy, że do Internetu wyciekła facebookowa korespondencja nauczyciela II LO w Chełmie (skonfliktowanego z zawieszoną dyrektor szkoły Martą Klasurą) z jedną z uczennic.
Informatyk pisał do dziewczyny, że prezydent zawiesiła dyrektorkę (nazywając ją w mało elegancki sposób), ale przestrzegał przed „świętowaniem”, bo to „jeszcze nie jest końcowy sukces, ale już coś”. Dziękował też „w swoim i nie tylko w swoim imieniu za Wasz ruch z pismami” (uczniowie z klasy, w której wychowawcą jest informatyk, wysłali do urzędu miasta skargę na dyrektorkę oraz pismo broniące wychowawcę w sprawie incydentu na próbie studniówkowego poloneza, podczas której nauczyciel dopuścił się niestosownych komentarzy pod adresem ciemnoskórego chłopca).

Wezwany przed dyrektora na dywanik informatyk miał się zapierać, że cała internetowa afera to pomówienie i fotomontaż. Z kolei uczennica przyznała, że taka rozmowa między nią a nauczycielem miała faktycznie miejsce. Pełniąca obowiązki dyrektora II LO Katarzyna Krzysteczko-Wróbel i zawieszona dyrektor Marta Klasura zgłosiły sprawę do lubelskiego Kuratorium Oświaty, a dyrektor chełmskiej delegatury KO złożył wniosek do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie lubelskim o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, czy nauczyciel nie naruszył obowiązków i etyki pedagoga. Zanim rzecznik wyda orzeczenie w tej sprawie, powinno zakończyć się inne postępowanie rzecznika przeciwko temu samemu nauczycielowi, które dotyczyło wspomnianego incydentu sprzed studniówki. (pc)