Spadł, bo był pijany

W środę (26 października) 56-letni mieszkaniec Włodawy, zatrudniony przy budowie bloku mieszkalnego, potknął się, wpadł w otwór w stropie i runął w dół z wysokości ok. 3 metrów.

Ze złamaną nogą trafił do szpitala. Tam też odwiedzili go policjanci badający okoliczności tego wypadku. Okazało się, że poszkodowany był pijany – miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Picie alkoholu w pracy jest wykroczeniem, za które grozi kara grzywny. (b)