Spirytusem po alkomacie

Prawie 10 tysięcy dalszych udostępnień, setki komentarzy. Filmik z funkcjonariuszem NOSG robi furorę w Internecie. Niestety, powodów do dumy nie ma, bo strażnik graniczny dał popis, ale głupoty.

– Podda się pan badaniu na zawartość alkoholu. Odkazimy urządzenie, żeby potem nie było, że pan się zaraził ode mnie – mówi do zatrzymanego przy Bugu kierowcy samochodu osobowego funkcjonariusz straży granicznej. Zaraz potem pogranicznik wciera gołymi palcami środek dezynfekujący na bazie alkoholu w alkomat, po czym podsuwa urządzenie zatrzymanemu do kontroli kierowcy. Gdyby nie fakt, że sytuacja została ukradkiem zarejestrowana kamerą (najpewniej w telefonie) i opublikowana w Internecie, byłoby to nie do uwierzenia.

„Kolejny przykład na jakich idiotów idą nasze podatki” – to tylko przykładowy z setek komentarzy pod filmikiem, który udostępniło w świat blisko 10 tys. osób z całego kraju. Straż graniczna, za sprawą postawy jednego z funkcjonariuszy, stała się obiektem szyderstw. Co na to Nadbużański Oddział SG?

– Trwają czynności wyjaśniające dotyczące zamieszczonego na Facebooku filmu – komentuje referent prasowy Wojciech Kopeć z NOSG. (pc, fot. źródło Facebook)