Spotkanie po 53 latach

Uczniami Szkoły Podstawowej w Kamieniu byli w latach 1961-1969. Teraz, w szkolnych murach spotkali się ponownie, po ponad pięćdziesięciu latach. – Nie wszyscy się rozpoznali, nie w pełnym gronie się spotkaliśmy, a nasza szkoła bardzo się zmieniła, ale ten zjazd był niezwykłą, sentymentalną podróżą do czasów dzieciństwa – mówi Piotr Czapka, organizator zjazdu klasowego w Kamieniu.

Piotr Czapka to artysta ludowy z Kamienia, który maluje, rzeźbi, wykonuje meble, wieńce dożynkowe, wyrabia miód, a jego dzieła od lat promują gminę w różnych konkursach o tematyce artystycznej. Ponad dwa lata temu spotkał on koleżankę ze szkolnych lat, która zaproponowała, aby zorganizował zjazd klasowy. Chodziło o spotkanie 44 osób, bo tyle razem z panem Piotrem w latach 1961-1969 uczęszczało do Szkoły Podstawowej w Kamieniu.

Artysta podjął wyzwanie, ale wybuchła epidemia, wprowadzono lockdowny i nie można było zorganizować spotkania tak „od ręki”. Przygotowania do zjazdu klasowego zajęły panu Piotrowi sporo czasu, bo należało skontaktować się z wieloma absolwentami czy ich bliskimi. Rozmawiając z kolejnymi osobami pan Piotr ustalił, że z 44 kolegów ze szkolnych ław 15 już nie żyje. W trakcie tych „poszukiwań” zdobył mnóstwo zdjęć i dokumentów związanych z historią szkoły i gminy.

Ciekawe było jego spotkanie z dwiema nauczycielkami. Doszło do nich w tych samych okolicznościach tj., gdy pan Piotr sprzedawał swoje wyroby na stoiskach wystawianych przez niego często z okazji różnych festynów i regionalnych uroczystości. W ten sposób doszło do spotkania zarówno z nauczycielką języka polskiego, jak i matematyki, a pan Piotr mówi, że „spadły mu wtedy z nieba”. Obie panie – Maria Odżygóść oraz Zofia Sroka – uczestniczyły w zorganizowanym 24 września br. zjeździe klasowym.

Oprócz nich na spotkanie po 53 latach przyjechał także nauczyciel historii – Bogdan Zdunek oraz 14 absolwentów. Goście spotkali się „pod szkołą” w Kamieniu, gdzie powitała ich m.in. Edyta Ośko, obecna dyrektor placówki. Absolwenci nie kryli wzruszenia. Ci, którzy nie widzieli się przez 53 lata mieli problem z rozpoznaniem niektórych kolegów z klasy. Radość ze spotkania mieszała się jednak ze smutkiem, gdy wyliczano nazwiska zmarłych nauczycieli i absolwentów. Uczestnicy zjazdu z przejęciem zwiedzali szkołę.

– Ileż wspomnień wiąże się z tymi murami, ileż wspaniałych chwil z dawnych, dziecięcych lat – mówi pan Piotr. – Lokalizacja sal lekcyjnych jest taka sama, ale wyglądają one zupełnie inaczej. Nowoczesne wyposażenie, odmalowane ściany, a zamiast pieca centralne ogrzewanie. Gdy byliśmy uczniami po szkole hulał wiatr, ale cieszyliśmy się, że ona w ogóle jest. Zauważyliśmy, że nawet tablice są zupełnie inne. Żartowaliśmy, że tych, które są obecnie nie można wysmarować tłuszczem tak, aby w tłusty czwartek nie dało się po nich pisać.

Uczestnicy zjazdu wzięli udział w nabożeństwie, a potem zapalili znicze m.in. przy grobie małżeństwa – Marii i Edwarda Flis. Pani Maria była nauczycielką, a pan Edward kierownikiem podstawówki w Kamieniu w latach 60-tych. Następnie uczestnicy zjazdu przenieśli się Domu Weselnego „Za Borkiem” w Chełmie. Przyjęcie udało się, a absolwenci i nauczyciele już planują spotkać się w przyszłym roku.

– Kilka godzin szybko zleciało nam na wspomnieniach, żartach – mówi pan Piotr. – Wraz z panią Alicją Chudobą, która kiedyś była dyrektorką podstawówki w Kamieniu, przygotowujemy wyjątkową publikację. To taka albumoksiążka o historii naszej podstawówki połączona z historią Kamienia i okolicznych wsi. Będzie wydana drukiem i znajdą się w niej zdjęcia, które udało nam się zdobyć. Niektóre z nich – skopiowane i odnowione – pochodzą z okresu międzywojennego.

Na jednej z fotografii odnalazłem nawet mojego tatę z czasów, gdy uczęszczał do pierwszej klasy. W naszym biuletynie znajdą się między innymi kopie dwóch świadectw szkolnych z 1935 i 1936 roku, a także niezwykłe wspomnienia nauczycieli i uczniów. Prace nad tą kroniką trwają, a czeka na nią wielu absolwentów, także ci, którzy z różnych powodów nie mogli uczestniczyć w naszym zjeździe klasowym. Wójt gminy Kamień zaproponował pomoc w wydaniu publikacji, za co bylibyśmy wdzięczni. (mo)