Stabilna… podwyżka

PGE wprowadza podwyżki cen prądu a klienci dostają rachunki z ulotkami zapewniającymi o „stabilnych cenach za energię dla gospodarstw domowych”. Pomyłka czy celowe wprowadzanie w błąd – pytają nasi Czytelnicy?

W listopadzie minionego roku przedstawiciele rządu zarzekali się, że nie będzie podwyżek cen energii elektrycznej w 2020 roku. Wkrótce okazało się, że podwyżki jednak będą, ale tylko dla firm. A na koniec rząd przyznał, że podwyżki obejmą wszystkich – także gospodarstwa domowe. Ale rachunki w domach wzrosnąć miały maksymalnie o 9 zł. Ciekawe, jak zostało to wyliczone, skoro PGE, które obsługuje większość klientów z naszego regionu, podniosła taryfę G11 (dla gospodarstw domowych) o prawie 20 proc.?

Ale mimo pewnych już podwyżek klienci dostali niedawno rachunki z ciekawymi ulotkami. Wynika z nich, że ceny prądu nie dość, że nie wzrosły, to są stabilne, tak jakby żadnych podwyżek miało nie być.

– Czy to jakaś pomyłka czy celowe wprowadzanie klientów w błąd, żeby czasem nie zdenerwowali się przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi? – pytają Czytelnicy.

W ulotce PGE Obrót rzeczywiście zdjęcie obejmującej się, szczęśliwej rodziny podpisane zostało wielką czcionką: „Stabilne ceny prądu dla gospodarstw domowych”. A pod nim zapewnienie, już mniejszą czcionką, że „W 2019 roku zużywając energię tak jak dotychczas nie zapłacisz więcej” oraz że ceny energii w 2019 roku pozostają na poziomie tych z 2018 roku i że dzięki zapisom ustawy, która obowiązuje od 1 stycznia 2019 roku, klienci nie odczują żadnej zmiany.

Jeśli ktoś dokładnie śledził zamieszanie z informacjami na temat podwyżek może się domyśleć, że to ulotka z ubiegłego roku. Jeśli nie śledził, to może pomyśleć, że żadnych podwyżek jednak nie ma. – Tylko ciekawe, dlaczego ulotka z 2019 roku trafiła do rachunków w 2020 roku? – dziwią się naci Czytelnicy, którzy przynieśli nam ją do redakcji.

W PGE Obrót przyznają, że spotkali się już z uwagami na temat ulotek. Rzecznik spółki w rozmowie z nami mówił, że być może zostały dołączone do rachunków, które obejmowały cykl rozliczeniowy jeszcze z końcówki poprzedniego roku. – Ulotkę dołączaliśmy w minionym roku w związku z ustawą prądową – mówi Mariusz Majewski, rzecznik prasowy PGE Obrót w Rzeszowie. – Ale jest tam wprost mowa o tym, że dotyczy cen w 2019 roku.

Pracownicy PGE przyznają nieoficjalnie, że ulotka może być opacznie zrozumiana. Ale nie ma mowy o celowym dezinformowaniu, bo informacja o tym, że wszyscy sprzedawcy podnosili ceny a Urząd Regulacji Energetyki akceptował nowe, wyższe taryfy była podawana do publicznej wiadomości już jakiś czas temu.

– Opieramy się na zaufaniu klientów i nie zamierzamy nikomu mydlić oczu – zapewnia Majewski. (bf)