Stalking w ramach zemsty

Z jednym chodziła, z drugim kolegowała się. Obu miała obmawiać, więc postanowili się zemścić. Gdy po kilku tygodniach grożenia 17-latce przed bramą jej domu postawili wypalony znicz, matka dziewczyny wezwała policję.

Pod koniec lutego mieszkanka gminy Chełm złożyła w komendzie policji zawiadomienie o nękaniu swojej niespełna 17-letniej córki. Zrobiła to po tym, jak zobaczyła przed furtką do ich posesji wypalony znicz. Córka przyznała wówczas, że domyśla się, kto i dlaczego mógł go tam postawić, bo od kilku tygodni dwaj znajomi nie dają jej spokoju.

– Z ustaleń śledczych wynika, że od połowy stycznia otrzymywała od nich, za pośrednictwem mediów społecznościowych, obraźliwe filmiki i wiadomości tekstowe. Grozili jej też pobiciem i rozpowszechnieniem kompromitujących zdjęć – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

W miniony poniedziałek (1 marca) policjanci zatrzymali sprawców nękania nastolatki. Jeden z nich ma 19, a drugi 22 lata. Obaj zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie przedstawiono im zarzuty stalkingu.

Śledczy ustalili, że młodzi kolegowali się wcześniej z dziewczyną (z jednym z nich łączyła ją nawet bliższa relacja). Dowiedzieli się jednak, że nastolatka obmawia ich za plecami, więc zapragnęli zemsty. Urażeni plotkami, które miała rozpuścić po wsi, postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Wypisywali do niej SMS-y i wiadomości przez Internet. Któregoś dnia szli pijani drogą i śpiewali. W pewnym momencie zobaczyli zapalone przed świetlicą znicze – zabrali jeden i dla żartu postawili przed domem 17-latki.

– Wobec podejrzanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji połączonego z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej i wszelkiego kontaktowania się z nią. Zgodnie z kodeksem karnym ten, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osób jej bliskich wzbudza u niej poczucie zagrożenia, poniżenia lub narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat ośmiu – dodaje komisarz Czyż. (pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here