Starosta był trzeźwy

Starosta krasnostawski Janusz Szpak wyszedł ze szpitala. Kilkanaście dni temu wypadł z drogi i wbił się swoim autem między drzewa w Siennicy Królewskiej Dużej. Z analizy krwi wynika, że był trzeźwy.

Przypomnijmy. W czwartek, 21 września, po południu, starosta krasnostawski Janusz Szpak wracał swoją Hondą ze 108. urodzin Marianny Błaziak, mieszkanki Dobryniowa Kolonii. Na prostym odcinku drogi w Siennicy Królewskiej Dużej stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i wbił się między dwa drzewa. W aucie wystrzeliły poduszki powietrzne. Starosta o własnych siłach wydostał się z samochodu, ale wkrótce potem trafił do szpitala na obserwację. – Wyszedł po tygodniu, w piątek – poinformował nas w sobotę Sławomir Kamiński, były rzecznik starosty, obecnie naczelnik wydziału oświaty, kultury, kultury fizycznej i turystyki w starostwie. – Staroście nic poważnego na szczęście się nie stało, ale ma problemy z kręgosłupem i będzie korzystał z rehabilitacji – dodał Kamiński.
Z analizy krwi pobranej od starosty wynika, że był on trzeźwy w chwili wypadku. (kg)