Starosta odgryzł się posłance

– Odpowiadając na zupełnie nieuzasadnione zarzuty pani poseł Teresy Hałas pod moim adresem, pragnę wyrazić swoje wielkie zdziwienie faktem nieznajomości przez niektórych parlamentarzystów PiS zapisów prezydenckiego projektu ustawy obniżającej wiek emerytalny – komentuje Janusz Szpak. Starosta nie pozostał obojętny na fakt, że poseł Hałas zarzuciła mu kłamstwo w sprawie komentarza na temat rolniczych emerytur.
Przypomnijmy. Tydzień temu napisaliśmy, że poseł PiS z Krasnegostawu Teresa Hałas zarzuciła kłamstwo krasnostawskiemu staroście. Janusz Szpak wrzucił bowiem do internetu zdjęcie z nazwiskami posłów z Lubelszczyzny, którzy „zagłosowali za podniesieniem wieku emerytalnego dla rolników”. Wśród wymienionych znalazła się m.in. była radna powiatu krasnostawskiego. – Panie starosto, dlaczego Pan kłamie! To głosowanie dotyczy obniżenia wieku emerytalnego z 67 lat, którą to ustawą PSL i PO podniosło wiek emerytalny w 2012 roku. Głosowanie, które Pan przedstawił dotyczy obniżenia wieku emerytalnego według prezydenckiego projektu ustawy! I przywraca poprzedni wiek emerytalny. To wasz rząd podniósł wiek rolnikom – napisała.
Na komentarz starosty długo czekać nie trzeba było. Już we wtorek otrzymaliśmy jego oświadczenie. – Wbrew naginającym rzeczywistość twierdzeniom pani poseł, pan prezydent w swoim projekcie wyraźnie zapisał utrzymanie wieku emerytalnego dla rolników na dotychczasowym (obowiązującym do końca 2017 r.) poziomie tj. 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn. Warto przypomnieć, że ten poziom został przez Ludowców wywalczony po ciężkich koalicyjnych bojach z Platformą Obywatelską. To dzięki staraniom PSL wprowadzony został zapis, że do końca 2017 r. rolnicy będą mogli przechodzić na emeryturę już w wieku 55 lat (kobiety) lub 60 lat (mężczyźni), o ile przepracowali 30 lat. Ten stan po 2017 r. miał być zagwarantowany poprzez uchwalenie obywatelskiego projektu ustawy „Emerytura po 40 latach pracy”, który obecna większość parlamentarna niestety odrzuciła – przekonuje Szpak.
Starosta przypomina, że to PSL, widząc w prezydenckim projekcie ustawy nadzieję na zabezpieczenie praw emerytalnych rolników na dotychczasowym poziomie wiekowym, „z oczywistych faktów poparł go”. – Chyba nikomu wtedy do głowy nie przyszło, że większość parlamentarna zniweczy starania Prezydenta i zmusi rolników do pracy o 5 lat dłużej. Stało się jednak inaczej. W dniu 16 listopada 2016 r. podczas debaty w sejmie posłowie PiS odrzucili poprawki Polskiego Stronnictwa Ludowego, które zakładały pozostawienie obecnego wieku emerytalnego 55 lat dla kobiet 60 lat dla mężczyzn – mówi Szpak. Według niego, obniżając wiek emerytalny dla większości Polaków, PiS zmusił jednocześnie rolników do dłuższej niż dotychczas pracy. „Fakty wyraźnie wskazują na to, że pani poseł Teresa Hałas mija się z prawdą, twierdząc, że parlament przyjął w całości ustawę prezydencką. Prezydencki przywilej dla rolników został z niej bowiem usunięty” – zauważa.
Starosta przypomina, że podczas drugiego czytania ustawy odrzucono poprawki utrzymujące niższy wiek emerytalny dla rolników oraz wprowadzające kryterium stażowe – możliwość przejścia na emeryturę po 40 latach pracy. – Od ich poparcia PSL uzależnił głosowanie nad całą ustawą. Przed ostatecznym głosowaniem, sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny, głosami posłów PiS, odrzuciła jednak wszystkie zgłoszone przez klub PSL poprawki. W efekcie uchwalenia ustawy przez sejm podwyższenie wieku emerytalnego rolników wejdzie w życie od 2018 r. – podsumowuje. (kg)