Start uderza w ChOZPN

Już po 5. kolejce rundy wiosennej władze Startu Krasnystaw informowały Chełmski Okręgowy Związek Piłki Nożnej, że w zespole SPS Eko Różanka gra dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej – informuje Robert Grzesiak, prezes Startu. Sławomir Kuźmicki, przewodniczący Wydziału Gier ChOZPN, zapewnia, że związek regulaminu jednak nie złamał.


Po naszym tekście o tym, że władze Startu chcą, by LZPN ukarał SPS Eko Różankę za to, że w zespole z powiatu włodawskiego grali dwaj zawodnicy spoza Unii Europejskiej, konkretnie z Ukrainy, na klub z Krasnegostawu posypały się gromy. Na forach internetowych zarzucono Startowi, że klub ten chce awansować do IV ligi „przy zielonym stoliku”, choć piłkarsko był gorszy od Eko Różanki. – Pojawiły się też zarzuty i zarazem pytania, dlaczego sprawę nagłaśniamy dopiero po ostatniej kolejce ligi okręgowej – mówi Robert Grzesiak, prezes Startu. – Tymczasem to nieprawda. O tym, że w Eko gra dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej, informowałem ChOZPN już po 5. kolejce rundy wiosennej – przekonuje.
Chełmski Związek miał wówczas odpowiedzieć władzom Startu, że zezwolił, by drugi zawodnik spoza Unii grał dla Różanki. – A pragnę przypomnieć, że na spotkaniu przedsezonowym, które organizował ChOZPN było powiedziane jasno, że jeżeli chodzi o naszą okręgówkę, to może w niej występować tylko jeden zawodnik spoza Unii, a kolejny tylko w wyjątkowych sytuacjach i to za zgodą Lubelskiego Związki Piłki Nożnej. Tymczasem LZPN takiej zgody nie wyraził. Decyzja ChOZPN była więc samowolna. Dla nas jest niezrozumiałe dlaczego ChOZPN wyraził zgodę i zrobili wyjątek w przypadku Eko Różanki? – zastanawia się Grzesiak.
W LZPN nie zapadła jeszcze decyzja co zrobić w sprawie skargi zgłoszonej przez Start. Tymczasem Sławomir Kuźmicki, przewodniczący Wydziału Gier ChOZPN, poinformował nas, że zawodnicy spoza Unii zostali potwierdzeni do SPS Eko Różanka w zgodzie z obowiązującymi przepisami. – W tej sprawie wystąpiliśmy do Lubelskiego Związku Piłki Nożnej i chcieliśmy, by zajął się nią wojewódzki związek – mówi Kuźmicki. – Zarząd LZPN podjął jednak uchwałę, że na poziomie ligi okręgowej i niższych klas zawodników do gry, również tych spoza Unii Europejskiej, uprawniają okręgowe związki piłki nożnej. Zanim zatwierdziliśmy zawodnika z Ukrainy do SPS Eko Różanka, konsultowałem się z LZPN i dokładnie zbadałem, czy możemy uprawnić go do rozgrywek. Ponad wszelką wątpliwość zapewniam, że nie złamaliśmy regulaminu rozgrywek. Klub z Różanki jednego z Ukraińców zgłosił jako profesjonalistę, drugiego zaś jako amatora. (kg)