Stodoła w ogniu

Chwile grozy w Kryniczkach w gminie Izbica. Na skutek zwarcia instalacji elektrycznej zapaliła się stodoła. Wstępnie straty oszacowano na ok. 40 tys. zł. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Do pożaru doszło w poniedziałek. – W walce z ogniem udział brało siedemnastu strażaków, w sumie pięć zastępów w tym jeden tzw. lekki operacyjny – mówi Kamil Bereza, rzecznik krasnostawskich strażaków. Ogień pojawił się w jednej ze stodół w miejscowości Kryniczki najprawdopodobniej wskutek zwarcia instalacji elektrycznej. Budynek jest częściowo murowany, a częściowo drewniany i pokryty eternitem. I to głównie jego górna część uległa zniszczeniu. – Udało się uratować trochę sprzętu, np. rozrzutnik, czy opryskiwacz. Spłonęły za to niestety dwa wozy konne, siewnik do zboża, trochę słomy. W stodole znajdowały się też meble ogrodowe. W sumie straty oszacowano wstępnie na ok. 40 tys. zł – informuje rzecznik.
Na szczęście wskutek pożaru nie ucierpieli ani ludzie, ani zwierzęta. (kg)