Stoją, ale nie świecą

Inteligentny system, dzięki któremu światło włącza się samo tuż przed zachodem słońca, najwyraźniej nie jest dość inteligenty. Choć na dworze coraz szybciej robi się ciemno, żadna z latarni nie świeci.

Latarnie w mieście mają zapalać się automatycznie przed zachodem słońca, a gasnąć tuż przed wschodem. W praktyce bywa różnie. Na ulicach szybciej robi się ciemno, ale mimo to oświetlenie nie wszędzie zapala się o czasie. Przy niektórych ulicach, jak np. Powstańców Warszawy, od tygodnia nie włącza się w ogóle, co irytuje mieszkańców.
Józef Kendzierawski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miasta Chełm, zapewnia, że oświetlenie uliczne sprawdzane jest na bieżąco, a mniej więcej 2-3 razy w roku są robione przeglądy wszystkich lamp w mieście. Termin następnego właśnie się zbliża.
Zdaniem Kendzierawskiego, prawdopodobnie zegar sterujący uległ awarii albo się przeprogramował. – Zgłoszenie zostało przyjęte i przekazane do konserwatora. Z każdym takim problemem mieszkańcy mogą się zgłosić bezpośrednio do wydziału – zapewnia dyrektor. (pc)