Stracił przytomność za kierownicą. Zmarł

Staranował dwa samochody, znak drogowy i stojak dla rowerów. O mały włos nie zmiótłby z powierzchni ziemi rowerzystki. 70-latek prawdopodobnie zasłabł za kierownicą. Strażacy wyciągnęli go nieprzytomnego z pojazdu.

Rankiem, 20 czerwca, sznur aut oczekiwał na zmianę świateł na skrzyżowaniu ulic Lubelskiej i Trubakowskiej (na wysokości aquaparku). Nagle oczy wszystkich zwróciły się w jednym kierunku. Kierowca peugeota uderzył w samochód marki volkswagen, następnie przez przejście dla pieszych wjechał na chodnik, uderzając z znak drogowy i stojak dla rowerów oraz kolejny samochód. Kobieta na rowerze cudem uniknęła zderzenia.

O godzinie 7:50, czyli trzy minuty po otrzymaniu zgłoszenia, na miejscu zjawił się zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna za kierownicą peugeota (70-letni chełmianin) siedział ze spuszczoną głową, bez oznak życia. Strażacy wyciągnęli go z pojazdu i przekazali ratownikom, którzy rozpoczęli resuscytację nieprzytomnego 70-latka. Prowadząc cały czas RKO, przetransportowali go na SOR. O godzinie 8:21 pacjent trafił do szpitala. Niestety, mimo prób lekarzy, zmarł.

Z relacji zszokowanych świadków wynika, że mężczyzna miał zasłabnąć za kierownicą. Jego bezwładne ciało „bujało się” za kierownicą jadącego auta.

– Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia. Decyzją nadzorującego czynności prokuratora ciało 70-letniego kierowcy zostało zabezpieczone do dalszych badań. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń – informuje komisarz Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

(pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here