„Strzelać do tego bydła”

Nagana i zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w uczelniach na okres 4 lat – taką karę komisja dyscyplinarna lubelskiej uczelni wymierzyła pochodzącemu spod Chełma naukowcowi. A wszystko za krótki komentarz w internecie.

Pochodzący spod Chełma i wielokrotnie zajmujący się tym regionem w swojej pracy naukowej doktor habilitowany Artur Górak, adiunkt z Instytutu Historii na Wydziale Humanistycznym UMCS, kilka miesięcy temu wdał się w dyskusję dotyczącą protestów w sprawie reformy sądownictwa. „Jakiego ludu? Ja bym kazał strzelać do tego bydła” – napisał o uczestnikach pokojowej demonstracji.
O sprawie szybko zrobiło się głośno. W ogólnopolskich mediach padały ostre komentarze odnośnie wypowiedzi naukowca. Szybko zareagowały także władze rektorskie UMCS, które odcięły się od wypowiedzi ich pracownika.
– Nauczyciel akademicki to zawód zaufania publicznego. Osoby wykonujące ten zawód powinny przywiązywać szczególną wagę do swojego postępowania nie tylko w czasie wykonywania obowiązków służbowych, ale także w życiu prywatnym – zwróciły uwagę w oficjalnym oświadczeniu i skierowały sprawę do komisji dyscyplinarnej uczelni. Ta w minionym tygodniu wydała decyzję – uznała dra hab. Artura Góraka winnym i wymierzyła mu karę nagany z zakazem pełnienia funkcji kierowniczych w uczelniach na okres 4 lat. Ponoć naukowiec jeszcze tego samego dnia, kiedy usłyszał postanowienie komisji dyscyplinarnej, wnioskował o wymierzenie łagodniejszej kary. (mg)