Św. Judo, pomóż!

28 października Kościół obchodził wspomnienie św. Judy Tadeusza, patrona spraw trudnych i beznadziejnych. Czczą go katolicy, ewangelicy, Cerkiew prawosławna, Kościół Ormiański i Koptyjski Kościół Ortodoksyjny.


Św. Juda, brat Jakuba Młodszego i krewny Jezusa, nosił przydomek Tadeusz, co znaczy „odważny”. Orygenes i inni pisarze kościelni nazywają go też Lebbuszem. Święty oręduje w niebie w trudnych sytuacjach, wtedy, gdy człowieka przepełnia gorycz, zniechęcenie, rozpacz. Dla Boga nie ma spraw beznadziejnych i wszystko jest możliwe. Kościół czci św. Judę, ale przestrzega przed magią.

Nowenna do tego świętego jest jak najbardziej wskazana w trudnej czy też beznadziejnej po ludzku sytuacji, ale to wola Boża jest najważniejsza. W wielu kościołach odbywają się raz w tygodniu specjalne nabożeństwa ku czci św. Judy Tadeusza z odczytaniem próśb i podziękowań.

O życiu apostoła wiemy niewiele. Pochodził z Kany Galilejskiej. Jego rodzicami była cioteczna siostra Matki Chrystusa, Maria Kleofasowa i Alfeusz. Tadeusz miał trzech braci: Jakuba, Józefa i Szymona, stąd bywa nazywany też Judą Jakubowym. Zginął śmiercią męczeńską w 80 r. wraz ze św. Szymonem, prawdopodobnie w Persji, Syrii lub Libanie, zatłuczony pałkami lub ścięty, dlatego w ikonografii przedstawiany jest z pałką lub włócznią w ręce.

Często w ręce trzyma palmę – atrybut męczenników. Ubrany jest najczęściej w brązowo-czarny lub czerwony płaszcz z obrazem przedstawiającym Jezusa. Legenda głosi, że przy pomocy tego obrazu św. Juda uzdrowił chorego na trąd Abgara, króla Edessy (obecna Urfa w Turcji). Ponoć Abgarowi św. Juda Tadeusz przekazał Całun Turyński. Według św. Atanazego i św. Augustyna Juda był autorem skierowanego do gmin chrześcijańskich, przede wszystkim w Palestynie, „Listu Judy” wchodzącego w skład Nowego Testamentu. Świadczy to o tym, iż był człowiekiem wykształconym. Jego ciało spoczywa w bazylice św. Piotra w Rzymie pod ołtarzem św. Józefa.

Kult i lubelska świątynia

Do najstarszych czcicieli św. Judy należeli św. Brygida i św. Bernard z Clairvaux. Jego kult rozwinął się z mocą w Polsce i Austrii w XVIII wieku. W Niemczech i Francji święty znany jest, jako patron od spraw przegranych. Jest patronem m. in. Frankfurtu nad Menem, Tuluzy, diecezji siedleckiej i ok. 50 parafii w Polsce. Jego kult rozwija się także za oceanem, w stolicy Meksyku, Mexico City, do tego stopnia, że 28 października figurki z podobizną świętego są wystawiane nawet w metrze. Jest patronem szpitali i personelu medycznego.

Świątynia pw. Św. Judy Tadeusza w Lublinie, to kościół rektoralny przy Szpitalu Neuropsychiatrycznym przy ul. Abramowickiej 2. Został konsekrowany i poświęcony przez ks. abpa Józefa Życińskiego w 1998 roku. Jego historia wiąże się nierozerwalnie z działalnością Charytatywnego Stowarzyszenia Niesienia Pomocy Chorym Misericordia. Uroczystości patronalne zaczęły się w niedzielę, 28 października, jak co roku o godz. 17.15 nabożeństwem różańcowym i nowenną do św. Judy Tadeusza.

Słowo Boże na wszystkich mszach św. tego dnia, głosił ks. Grzegorz Musiał – kapelan Domu Pomocy Społecznej „ Kalina” w Lublinie, archidiecezjalny duszpasterz osób starszych i samotnych. Mszy św. koncelebrowanej o godz. 18.00 przewodniczył ks. bp Józef Wróbel.

Jak co roku domownicy Środowiskowego Domu Samopomocy i uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej zorganizowali tego dnia kiermasz swoich prac. W godzinach od 10.00 do 15.00, w dniu odpustu można było oddać krew w specjalnie przystosowanym do poboru krwi autobusie. Był to wyjątkowy dar ku czci patrona trudnych spraw.

W wielu lubelskich kościołach znajdują się ołtarze i obrazy z wizerunkiem św. Judy oraz skrzynki, gdzie można wrzucać prośby, czy podziękowania i zapalać symboliczne świece, jak choćby w kościele powizytkowskim przy ul. Narutowicza. Żeńskim odpowiednikiem św. Judy jest św. Rita z Cascii również wspomożycielka w sytuacjach po ludzku bez wyjścia, żyjąca w latach 1360-1434 we Włoszech. Jej pamięć Kościół czci 22 maja.

Elżbieta Kasprzycka