Świątynia pełna historii

Kościół pw. św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej jest nie tylko sam w sobie cennym zabytkiem architektury i sztuki sakralnej, ale wewnątrz kryje wiele wartych obejrzenia śladów historii, w tym tej najnowszej

Pobernardyński kościół pw. Św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej od kwietnia br. jest siedzibą nowych jednostek muzealnych, w których można oglądać bardzo interesujące ekspozycje. Każda z nich jest mocno wpisana w historię Lublina, ale także Polski.


W 2015 roku obchodzono czterdziestolecie rozwoju Drogi Neokatechumenalnej w Polsce. Początki sięgają 1975 r. i są ściśle związane z naszym miastem. Tamtego roku do Lublina w czasie Wielkiego Postu zawitała grupa wędrownych katechistów, zafascynowanych już uprzednio neokatechumenatem, którego początki wiążą się z Hiszpanią, skąd rozprzestrzenił się m.in. do Włoch. Właśnie we Włoszech zetknęli się z nim członkowie kilkuosobowej grupy, która wiosną 1975 r. trafiła do Lublina. Wśród nich był polski jezuita, o. Alfred Cholewiński (zm. w 1988 r.), pochodzący z Rzymu Stefano Gennarini (później odpowiedzialny za Drogę Neokatechumenalną w Polsce) oraz pochodząca z Florencji Giuliana Panci.

Na początku spotkali się z biskupem diecezji lubelskiej, ks. bp. Bolesławem Pylakiem. Uzyskawszy pozwolenie, głosili katechezy w kościele „jezuickim”, czyli pw. Św. Piotra przy ul. Królewskiej. Ich owocem było m.in. powstanie dwóch wspólnot. Dość szybko powstały kolejne, m.in. przy parafii pw. Św. Michała Archanioła, a potem przy klasztorze OO. Kapucynów na Poczekajce.

Po Lublinie o. A. Cholewiński i Stefano Gennarini udali się do Łodzi, gdzie za zgodą miejscowego biskupa, zaczęli promować nową drogę ewangelizacji. W 1976 o. A. Cholewiński i lubelscy katechiści zainicjowali Drogę w Krakowie – wyraził na to zgodę kard. Karol Wojtyła. A w 1977 r. zainicjowali Drogę w Warszawie – tutaj zgody udzielił Prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński.

Jeszcze w 1977 r. katechiści z Lublina udali się, by otworzyć Drogę Neokatechumenalną w Pile, Gdańsku, Sokołowie; wyruszyli również za granicę: do Czechosłowacji oraz ówczesnych republik radzieckich, jak Litwa, Ukraina, Gruzja.

Misję ewangelizacyjną w ramach Drogi podjęły też całe rodziny. Z Lublina wyruszyły one do Rosji, na Białoruś, Łotwę, także do Austrii, Albanii, Szwecji, Niemiec, także do Izraela oraz USA. Obecnie po całym świecie jest rozsianych ok. 50 polskich rodzin promujących Drogę Neokatechumenalną, wśród nich aż 16 pochodzi z Lublina.

O tej Drodze, po latach, tj. w 1996 r. ordynariusz lubelski ks. abp. Bolesław Pylak powiedział: „jest ona autentyczną realizacją Kościoła i jego zadań (…) akcentując wagę ewangelizacji jako początku drogi życia chrześcijańskiego, z przedłużeniem jej w formie życia sakramentalnego. („Niedziela” 1996 nr 40, s. 6).

Obecnie w lubelskiej archidiecezji Droga Neokatechumenalna realizowana jest w 30 parafiach, w sumie istnieje ok. 100 wspólnot.

Gdy jezuici w 2015 r. opuścili kościół pobernardyński przy ul. Królewskiej, w Kurii Metropolitalnej podjęto decyzję, aby nadal służył Drodze Neokatechumenalnej.

Zapis tego, co zdarzyło się w związku z nią w Lublinie, i Polsce, w postaci dokumentów, zdjęć itp. składa się na ekspozycję w Muzeum Drogi Neokatechumenalnej otwartym. przy „pojezuickim” kościele p.w. św. Piotra.

Muzeum Solidarności

Kościół rektoralny pw. św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej jest ściśle związany także z najnowszą historią Polski. To właśnie on niejako patronował rozwojowi lubelskiego ruchu solidarnościowego. Każdego 13. dnia miesiąca w latach 80-tych XX w. odbywały się w nim eucharystie w intencji Polski, w których brali udział członkowie lubelskiego oddziału związku NSSZ „Solidarność”.

Gdy 19 października 1984 r. został porwany słynny kapelan krajowej NSSZ „Solidarność”, ks. Jerzy Popiełuszko, termin comiesięcznych mszy św. za ojczyznę przesunięto. Po męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego, w Lublinie w kościele, wtedy wciąż jeszcze oo. jezuitów, comiesięczne msze św. za ojczyznę zaczęto odprawiać 19. każdego miesiąca. Ta kilkudziesięcioletnia tradycja trwa do dzisiaj. Obecnie w kościele są relikwie bł. ks. J. Popiełuszki.

Przypomnijmy, że w latach 80-tych XX w., a więc w czasach stanu wojennego, uczestnicy tych mszy św. niejednokrotnie byli represjonowani. Kościół słynął też wtedy i z tego, że na przykościelnym dziedzińcu układano symboliczny krzyż z kwiatów i zniczy.

O tej przeszłości przypomina otwarte niedawno Muzeum „Solidarności”, mieszczące się na pierwszym piętrze poklasztornych budynków. Eksponowane są tam m.in. cenne, z powodów historycznych, pocztówki, karty i wiele innych pamiątek, szczególnie z lat stanu wojennego. W Muzeum mają być eksponowane pamiątki związane ze strajkami, szczególnie z lipca 1980 r. w Świdniku i Lublinie. Celem muzeum jest m.in. przypominanie też takich faktów, jak gorliwe modlitwy lublinian, które w kościele pw. Św. Piotra od dnia porwania kapelana „Solidarności”, czyli 19 października 1984 r., trwały codziennie przez pełen napięcia i nadziei czas poszukiwań księdza Jerzego.

Krypta do zwiedzania

Jeszcze jedna niespodzianka, która kryje się w murach kościoła rektoralnego przy ul. Królewskiej, została odkryta w maju br. Zwiedzającym udostępniono krypty, w których spoczywają siostry bernardynki. W jednej z nich postanowiono dodatkowo urządzić stałą ekspozycję, ukazującą niemal czterysta lat historii kościoła.

Przypomnijmy, że najpierw do Lublina przybyli ojcowie bernardyni. Dla nich wybudowano świątynię znaną jako kościół pw. Nawrócenia św. Pawła przy ul. Bernardyńskiej.

Potem, tj. w 1618 r., do Lublina sprowadzono z Krakowa siostry bernardynki. W 1636 r. zakonnice zakupiły plac, na którym zaplanowano wzniesienie kościoła i klasztoru. W 1658 r. barokowa świątynia została konsekrowana przez płockiego biskupa Z. Czyżowskiego. (Urodę architektury i zabytkowego wyposażenie wnętrza możemy obecnie podziwiać dzięki niedawno zakończonemu remontowi).

Pamiętajmy o jezuitach

Zaznaczmy, że w kryptach znajdziemy obecnie tablicę pamiątkową upamiętniającą 95 lat pobytu oo. jezuitów w klasztorze przy kościele pw. św. Piotra. Kościół wraz z zabudowaniami przejęli od bernardynek we wspomnianym 1920 r. opuścili go w 2015 r. Z ich pobytem wiąże się bogata działalność duszpasterska. Na zawsze wpisali się w pamięć wielu pokoleń lublinian. Dziś są obecni w naszym mieście przede wszystkim przez pracę i posługę przy kościele akademickim KUL.

Monika Skarżyńska

Każdą z muzealnych ekspozycji można obejrzeć po uprzednim telefonicznym umówieniu się z ks. Bogusławem Suszyło, rektorem kościoła pw. św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej. Tel. 501 – 676 – 583.