Świątynia przy Kaczeńcowej w pełnym blasku

Konsekracja kościoła pw. św. Wojciecha przy ul. Kaczeńcowej w Lublinie

Kościół pw. św. Wojciecha przy ul. Kaczeńcowej 7 w Lublinie czekał na konsekrację 20 lat. Arcybiskup Stanisław Budzik, metropolita lubelski, dokonał uroczystego poświęcenia świątyni 23 kwietnia br.


Wierni z osiedla Łęgi, które obejmuje parafia, przygotowywali się do uroczystości na rekolekcjach od 20 kwietnia. Prowadził je ks. Marcin Grzesiak, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Lubelskiej. To wyjątkowa świątynia w Lublinie – od 2014 r. znajdują się w niej relikwie św. Wojciecha, patrona Polski, pierwszego słowiańskiego męczennika. Parafia, która liczy obecnie ponad 7300 wiernych, została erygowana w 1996 r. przez abpa Bolesława Pylaka.

Jej budowniczym był ks. Jacek Wargocki. W 1988 r. wzniesiono tymczasową kaplicę, którą pobłogosławił w kwietniu 1998 r. abp. Józef Życiński.

Św. Wojciech urodził się ok. 956 r. w Libicach w Czechach. Pochodził z możnego książęcego rodu Sławnikowiców, spokrewnionego przez Dąbrówkę z dynastią Piastów. Był w rodzinie przedostatnim z siedmiu synów. Jako dziecko poważnie zachorował i został ofiarowany na ołtarzu, a potem poświęcony służbie Bogu. Na bierzmowaniu, ze względu na swego mentora, arcybiskupa Magdeburga, przyjął jego imię – Adalbert i pod tym imieniem znany jest w krajach zachodnich. W 981 r. przyjął świecenia kapłańskie.

Szybko, bo przed ukończeniem 30. roku życia, został biskupem diecezji praskiej. Wbrew powszechnie przyjętemu zwyczajowi nie objął diecezji podczas wystawnej uroczystości, ale boso. Dochody z skromnych dóbr biskupich dzielił na utrzymanie budynków i sprzętu kościelnego, na potrzeby kleru katedralnego, na ubogich i więźniów, których sam odwiedzał, wysłuchując skarg i zaopatrując ich potrzeby.

Potem pracował jako misyjnarze na Słowacji. W związku z rzezią swojego rodu przez Przemyślidów nie chciał wrócić do Czech i w 996 r., dzięki namowie cesarza Ottona III, w porozumieniu z Bolesławem Chrobrym trafił do Polski. Tu nawracał na wiarę chrześcijańską Wieletów i Prusów. 23 kwietnia 997 r. we wsi o obecnej nazwie Święty Gaj k. Pasłęka, Wojciech został zabity przez Prusów. JK