Święto Archaniołów

29 września Kościół wspominał świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała. Z tej okazji w kościele pw. Św. Michała Archanioła w Lublinie przy ul. Fabrycznej 19 odbył się tradycyjny odpust.


Uroczystości odpustowe, na które zapraszał proboszcz, ks. Arkadiusz Paśnik, zaczęły się już w piątek, 28 września, nabożeństwem i mszą św. za zmarłych parafian, by wyprosić dla nich łaskę nieba. 29 września o godz.18.00 wierni uczestniczyli w odpustowej mszy św., po której nastąpił osobisty akt zawierzenia patronowi parafii. Niedziela 30 września była Dniem Wspólnoty Parafialnej. Po każdej mszy św. przed kościołem można było skorzystać z poczęstunku, zjeść ciasto czy też wypić kawę. Od 13.30 rodziny z parafii według grafiku ustalonego dla poszczególnych ulic uczestniczyły w adoracji Najświętszego Sakramentu. Na zakończenie uroczystości po wieczornej mszy św. wierni przeszli w procesji z figurą św. Michała, a potem w kościele miało miejsce uwielbienie śpiewem.

Gabriel

Przypomnijmy, że Archanioł Gabriel przyniósł Dobrą Nowinę. Jest aniołem zwiastowania, miłosierdzia, śmierci i objawienia. Sprawuje też opiekę nad rajem. Zwiastował Maryi narodzenie jej Syna. Objawił się też Zachariaszowi, zapowiadając mu narodziny syna, Jana Chrzciciela. Według niektórych pisarzy kościelnych Gabriel był aniołem stróżem Świętej Rodziny. Przychodził w snach do Józefa. Miał być aniołem pocieszenia w Ogrójcu oraz zwiastunem przy zmartwychwstaniu Pana Jezusa i przy Jego wniebowstąpieniu.

Rafał

Rafał należy do grona aniołów stworzonych przez Boga w pierwszym dniu stworzenia. Jego imię oznacza „Bóg uleczył”. Ukazuje on dobroć Opatrzności Bożej. Pobożność ludowa widzi w nim prototyp Anioła Stróża.

Michał

Natomiast najpotężniejszy z nich, Archanioł Michał, czczony w Lublinie już od średniowiecza, uważany jest w religiach chrześcijańskich, żydowskich i muzułmańskich za największego ze wszystkich aniołów. Jego hebrajskie imię Mika’ el znaczy „Któż jak Bóg”. Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, kiedy Satanael zbuntował się przeciwko Bogu i nakłonił do buntu 1/3 aniołów, Michał miał wystąpić jako pierwszy przeciwko niemu z okrzykiem „ Któż jak Bóg” i strącić z niebios księcia ciemności do piekła. W Piśmie Świętym Archanioł Michał jest wspomniany aż pięć razy. W księdze Daniela jest nazwany „jednym z przedniejszych książąt nieba (Dn. 13, 21) oraz „ obrońcą ludu izraelskiego” (Dn 12, 1). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów anielskich walczącego z szatanem ( Ap. 12,7). Św. Juda Apostoł mówi, że św. Michałowi zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud. 9). Wspomina też o nim św. Paweł Apostoł (2 Tes. 4, 16). Ogólnie jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania.

Apokryfy

Jeszcze bardziej znaczenie św. Michała akcentują księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha, czy Apokalipsa Mojżesza, w których Michał występuje jako wykonawca planów Bożych odnośnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest księciem aniołów, który ma klucze do nieba. Jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego Miłosierdzia. W odróżnieniu od większości aniołów – istot czysto duchowych i nieśmiertelnych, które są symbolami łagodności, miłosierdzia i dobroci, św. Michał jest aniołem walczącym, ale walczącym tylko z ewidentnym, realnym złem, którym jest diabeł i jego słudzy. Dlatego na licznych wizerunkach przedstawiany jest w zbroi rycerskiej i z mieczem lub oszczepem w ręce. Jego atrybuty to: globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz, szatan w postaci skrępowanego smoka u nóg, tarcza z napisem Quis ut Deo „Któż, jak Bóg” i waga, gdyż jest aniołem końcowego rachunku, ważącym ludzkie dusze. Stoi u wezgłowia umierających, którym następnie towarzyszy w drodze do wieczności. Łączy się z tym patronat nad kaplicami cmentarnymi.

Wódz niebieskich zastępów

Św. Michał uchodzi za księcia aniołów, archanioła, któremu Bóg powierza zadania wymagające szczególnej siły. Wstawia się u Boga za ludźmi. Jest aniołem stróżem ludu chrześcijańskiego. Michał jest archaniołem, którego wierni przyzywają w walce przeciwko siłom zła. Do II Soboru Watykańskiego we wszystkich kościołach po mszy św. była odmawiana modlitwa ułożona przez papieża Leona XIII: „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg gromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.”

Leon XIII nakazał ją odmawiać biskupom i kapłanom po mszy św. Sam też odmawiał ją wielokrotnie w ciągu dnia. Jest to częściowy egzorcyzm. Broni przed złem i pokusami. Przypomniał o tej powinności Ojciec Święty Jan Paweł II 24 maja 1987 roku, gdy przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium św. Michała na Górze Gargano. W trakcie peregrynacji figury Michała Archanioła z Gargano po Polsce trafiła ona też w sierpniu 2013 roku m.in. do parafii na Bronowicach.

Wierni wierzą, że św. Michał pomaga odnaleźć wewnętrzne światło. Jest niezmordowanym mistrzem dobroci i zawsze pomaga podnieść się pokonanym. Archanioł stosuje reguły samotnego wojownika, zawsze jest skłonny pomóc załagodzić konflikt i rozwiązać kłopot. Jest kojarzony z elementem ognia, który symbolizuje spalanie rzeczy tymczasowych i przejściowych, dzięki czemu tylko czyste, wewnętrzne światło może przynieść docelowo nieśmiertelność. Nazywany jest więc często „życzliwym Aniołem Śmierci”.

Początków kultu św. Michała Archanioła należy szukać w starożytności. Już w II w. św. Michał miał we Frygii (Mała Azja) swe sanktuarium. Bardzo żywy był jego kult w starożytnym Konstantynopolu i Egipcie. W liturgii rzymskiej kult ten datuje się na początek V w. Pamięć o św. Michale wyrażała się i wyraża przez wznoszenie świątyń ku jego czci, malowanie obrazów, istnienie sanktuariów, które znajdują się w różnych krajach i pochodzą z różnych epok. W dawnej Polsce wzniesionych było ponad 300 kościołów pod jego wezwaniem. Najstarsze polskie grekokatolickie świątynie też noszą wezwanie św. Michała Archanioła. Ponadto aż 222 miejscowości w Polsce swe nazwy wywodzą od imienia św. Michała. Ma też św. Michał swoją górę w Polsce, obok Brzozowa. Kult św. Michała na tej górze sięga XIII w.

Lubelska legenda i kościół, którego nie ma

Na Lubelszczyźnie, właśnie w XIII w., w 1282 r., krakowski książę Leszek Czarny toczył walki z Jadźwingami, którzy najechali ziemię lubelską. Zatrzymał się w naszym grodzie, a kiedy zasnął pod okazałym dębem, przyśnił mu się św. Michał z mieczem. Książę uznał to za znak od Boga, dopędził wroga, zwyciężył go i zniszczył doszczętnie, odebrawszy jeńców i łupy. Gdy powrócił z wyprawy, jako wotum wdzięczności za zwycięstwo wybudował na dzisiejszym placu Po Farze świątynię pw. św. Michała Archanioł. Możliwe, że kościół pw. św. Michała istniał już od 876 r., jako romańska świątynia, a po pożarze Lublina został odbudowany. Według Długosza i innych źródeł kościół zbudowany został z cegły w 1282 roku w stylu gotyckim. Początkowo był to kościół parafialny, potem w latach 1574-1826 – kolegiata, a od 1826 do 1832 roku w związku z przeniesieniem siedziby biskupa z Krasnegostawu do Lublina – katedrą. Złoty okres w dziejach świątyni to pierwsza połowa XVII w. W tym czasie nad kościołem wznosiła się 65-metrowa wieża, którą widać było daleko poza rogatkami miasta. Wewnątrz były umieszczone trzy dzwony: Gabriel, Rafał i Michał. Z wieży kościoła, w latach 1686-1830 grany hejnał. W ołtarzu głównym znajdował się obraz patrona kościoła, św. Michała, oraz płótno przedstawiające sen Leszka Czarnego. We wnętrzu były liczne ołtarze, Krucyfiks Trybunalski, chrzcielnica z brązu z XIII w., wiele obrazów z życia NMP, żyrandole oraz rzeźbione ławy. Pod posadzką z białego i czarnego marmuru znajdowało się wiele pochówków znanych lublinian, mieszczan i duchownych, między innymi lubelskiego rajcy Erazma Lubomelskiego, herbu Zadora. Do dzisiaj w kamienicy Lubomelskich przy ul. Rynek 8 zachował się ówczesny wizerunek kolegiaty.

Wśród wielu zadań duszpasterskich Kościół prowadził działalność charytatywną utrzymując trzy szpitale. Funkcjonowała też przy nim szkoła parafialna kształcąca między innymi organomistrzów. Przy świątyni skupiały się też bractwa i stowarzyszenia religijne, mające za członków wszystkich poważniejszych i pobożniejszych mieszczan lubelskich. Arcybractwo Trójcy Przenajświętszej skupiało duchownych z miasta i okolic. Przez wieki świątynia była ogniskiem życia religijnego, w czasach pomyślnych dla miasta i narodu, jak i podczas upadków i ogólnych nieszczęść. Pożary miasta spowodowały, że kościół wielokrotnie ulegał przebudowom. Często jednak remonty były tylko częściowe i świątynia powoli popadała w ruinę. Do ostatecznego upadku kościoła przyczyniło się ustanowienie katedry w kościele pojezuickim pod wezwaniem Św. Jana. Kolegiata została kościołem parafialnym zwanym potocznie farą. Podjęty w 1841 roku projekt rozebrania świątyni i zbudowania jej na nowo nie doszedł do skutku z powodu braku funduszy. W związku z tym w 1846 roku podjęto decyzję o rozebraniu nadwerężonej przez czas budowli. Rozbiórka trwała do 1855 roku.

Świątynia na Bronowicach

Na początku XX w. lubelski biskup ks. Franciszek Jaczewski zaczął czynić starania o stworzenie nowej parafii na Bronowicach. Jej organizatorem został ks. Piotr Stodulski, wikariusz par. św. Pawła. 23 grudnia 1916 roku zakupiono i sprowadzono z Pawłowa modrzewiowy kościółek, który obecnie znajduje się w Kazimierzówce pod Lublinem. W 1920 roku pierwszym proboszczem parafii pw. św. Michała Archanioła na Bronowicach został ks. prałat Feliks Szeleźniak. W 1921 roku bp Marian Fulman dokonał kanonicznej erekcji nowej parafii. W tym czasie H. Sachs – właściciel ziemski, ofiarował pod budowę nowego kościoła plac i budynki mieszkalne, w tym zabytkowy dworek, który do 1974 roku był plebanią. Nowy dom parafialny został wybudowany w latach 1971-74. Natomiast nowy, murowany kościół pw. św. Michała Archanioła według projektu znanego warszawskiego architekta Oskara Sosnowskiego zbudowano w latach 1927-38. Obecnie na terenie liczącej 9104 wiernych parafii działa m.in. „Domek chleba”, gdzie okoliczni potrzebujący od października do marca mogą otrzymać bezpłatne posiłki. Przy wyjątkowo prężnie rozwijającej się parafii działają też liczne grupy modlitewne i grupy wsparcia oraz wydawane jest pisemko „Angelus Bronowicki”. Sam ks. proboszcz Arkadiusz Paśnik wydał kilka książek. Przy kościele znajduje się pomnik katyński, pomnik ku czci żołnierzy wyklętych, pomnik ku czci ofiar obozów koncentracyjnych i metalowy krzyż przeniesiony z ul. Łęczyńskiej.

Elżbieta Kasprzycka