Święty czas

Od XIX wieku najbardziej rozpoznawalnym symbolem świąt Bożego Narodzenia stała się choinka. Tę na zdjęciu ubrali, jak co roku, mieszkańcy LSM

Przedświąteczne zabieganie wkrótce się skończy. Na szczęście świąteczne rekolekcje, kolejno zapalane na wieńcu adwentowym świece, opłatek, pasterka pokazują, że święta to nie tylko komercja i suto zastawiony stół.


Przez kilkaset lat po narodzeniu Jezusa poprzedzone adwentem święto Bożego Narodzenia nie było obchodzone. Chrześcijanie świętowali fakt, że Jezus zmartwychwstał i żyje. Pierwsze zapiski o Bożym Narodzeniu, pochodzą dopiero z 354 roku. W IV w. z polecenia cesarzowej Heleny wzniesiono w Betlejem, w miejscu, gdzie narodził się Jezus, bazylikę Narodzenia Pańskiego. Z czasem powstał zwyczaj budowania stajenki, by upamiętnić fakt, że Jezus narodził się w stajence. Powstała też msza zwana pasterką, by z kolei upamiętnić nocną wizytę pasterzy.

W VI w. do liturgii bożonarodzeniowej została wprowadzona wigilia. W dniu tym tradycją w Polsce jest powstrzymanie się od potraw mięsnych. Protestanci nie zachowali specjalnych przepisów odnośnie jedzenia mięsa. Chrześcijan prawosławnych obowiązuje w tym dniu ścisły post. Choć dziś nie znamy już wielu zwyczajów związanych z wigilią, to jedno pozostaje bez zmian. Jest to dzień szczególny, o niepowtarzalnej atmosferze, dzień życzliwości i dobroci, dzień wybaczania uraz i gniewu.

Tradycja obchodzenia świąt Bożego Narodzenia jest bardzo mocno związana z poczuciem wspólnoty i rodzinnym charakterem tego okresu. Także osoby niewierzące czy niepraktykujące przyznają, że to wyjątkowy czas. Niewątpliwie te święta niosą ze sobą specyficzną atmosferę i dar wzajemnego zrozumienia czasem wybaczenia i poczucia bliskości, a tego potrzebuje każdy niezależnie od światopoglądu.

Warto jednak pamiętać o korzeniach tych świąt, radosnych, jak w średniowieczu, ale też, według tradycji ukształtowanej w XVII w., jaką znamy do dziś, pełnych zadumy, nad życiem, śmiercią i zbawieniem.

Bożonarodzeniowe symbole

Ze świętami są oczywiście związane różne piękne zwyczaje, ciepłe i radosne, jak chociażby funkcjonujący od XVIII w. zwyczaj łamania się opłatkiem czy znane już w czasach rzymskich kolędowanie. Łamanie się opłatkiem oznacza wzajemne poświęcenie się jednych dla drugich i uczy, że nawet ostatni kawałek chleba należy podzielić z bliźnim. Jest wyrazem miłości, przyjaźni, pojednania i pokoju. Powszechnie zachował się zwyczaj wkładania siana pod obrus na stole, przy którym będzie spożywana uroczysta wieczerza wigilijna.

Przypomina on ubóstwo groty betlejemskiej i Maryi, która złożyła Dziecię na sianie w żłobie. Dodatkowe nakrycie stawiamy dla podróżnego, przypadkowego gościa. Pozostawiając wolne miejsce przy stole, wyrażamy serdeczną pamięć o naszych bliskich, także zmarłych, którzy nie mogą spędzić świąt razem z nami. Choinkę, która przywodzi na myśl „drzewo życia” z raju, według tradycji powinno się ubierać w dniu, w którym wspominamy naszych pierwszych rodziców – Adama i Ewę.

Przypomina ona naukę o upadku i odkupieniu rodzaju ludzkiego. Drzewko bożonarodzeniowe z zielonymi gałązkami jest symbolem życia wiecznego, które wysłużył nam Jezus Chrystus. Światła umieszczane na choince przypominają światło, jakie rozbłysło nad grotą betlejemską w dniu narodzenia Chrystusa, „Światłości prawdziwej”. Ozdoby choinkowe symbolizują łaski Chrystusowe zsyłane na ludzi.

Elżbieta Kasprzycka