System wysyłał do Kraśnika, pacjent znalazł miejsce w Sawinie

71-letniego Stanisława Chochoła z Chełma elektroniczny system zarejestrował na szczepienie przeciwko Covid-19 aż do Kraśnika. Mężczyzna obdzwonił punkty szczepień w okolicy i znalazł wolny termin w przychodni w Sawinie. Teraz zachęca, aby inni brali z niego przykład.

Jedni narzekają na brak terminów szczepień, inni biorą sprawy w swoje ręce. Pan Stanisław, rocznik 1950, zarejestrował się na szczepienie za pośrednictwem infolinii sms. – Po dwóch tygodniach od przesłania wiadomości otrzymałem informację, że jestem zarejestrowany na szczepienie w Kraśniku – mówi. – Może to nie jest aż tak zatrważająca odległość, „tylko 100 kilometrów”, ale postanowiłem poszukać czegoś bliżej.

Chełmianin zadzwonił do swojej przychodni przy ulicy Połanieckiej. – Ale powiedziano mi, że mają dwa tysiące zarejestrowanych pacjentów i nawet nie przyjmują zgłoszeń – mówi. – Odesłano mnie na ulicę Obłońską, ale tam już w ogóle nie przyjmowano zgłoszeń. Za to skierowano mnie do punktu szczepień w szpitalu. A tam najbliższy wolny termin to koniec września lub października. Znajoma podpowiedziała mi, żebym spróbował w ościennych gminach.

I szybko udało mu się znaleźć wolny termin szczepienia w przychodni Sawin-Med Józefa Szafranka w Sawinie. – W pięć minut się tam dodzwoniłem i ustaliłem termin i już jestem po szczepieniu – cieszy się mężczyzna. – Jestem wdzięczny pracownikom tego ośrodka i lekarzowi, który mnie przyjął. Jestem zaskoczony życzliwością pracujących tam ludzi. Moja żona, która jest z rocznika 1952, też się u nich szczepi 23 marca, bo zwolniło się tam miejsce. Przejazd kilkunastu kilometrów to żaden problem. I proponuję, aby ludzie nie narzekali i nie siedzieli bezczynnie, tylko szukali sobie wolnych terminów w punktach szczepień poza miastem. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here