Szajka z dozorem

Za kradzieże z włamaniem odpowiedzą czterej mężczyźni w wieku od 20 do 24 lat. Zostali złapani na gorącym uczynku, ale – jak się okazało – nie był to ich jedyny wybryk. Prawdopodobnie to oni odpowiadają za inne kradzieże na terenie Chełma i powiatu.

Chełmscy policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Sawin w wieku 20 i 24 lat oraz 23-letniego chełmianina i 21-letniego mieszkańca gminy Biała Podlaska. Wpadli na kradzieży, ale – jak ustalili śledczy – to oni w lutym i marcu włamali się dwukrotnie do domów na terenie gminy Chełm i Sawin. Dwukrotnie usiłowali się też włamać na tereny posiadłości w Chełmie i Wierzbicy.
– Skradli biżuterię, laptop, telewizor, konsolę do gier, dekodery, telefony komórkowe, głośniki i słuchawki. Pokrzywdzeni oszacowali straty na ponad czterdzieści tysięcy złotych – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
W czwartek (13 kwietnia) dwaj włamywacze zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Dzień później dołączyli ich koledzy z szajki. Prokurator zawnioskował o dozór policyjny dla każdego z zatrzymanych. Za kradzież z włamaniem grozi im do 10 lat więzienia.
Postępowanie trwa. Niewykluczone, że szajka odpowiedzialna jest też za inne kradzieże na terenie Chełma i powiatu chełmskiego. Śledczy gromadzą dowody na powiązanie mężczyzn ze sprawami, które zostały jakiś czas temu umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. (pc)