Szalona jazda siedemnastką

Policjanci krasnostawskiej drogówki zatrzymali prawo jazdy kierowcy, który jadąc drogą krajową nr 17 nagminnie łamał przepisy. 40-latek przekraczał dozwoloną prędkość, wyprzedzał na skrzyżowaniach i podwójnej ciągłej. Na szczęście nikogo nie potrącił i nie spowodował wypadku.

W piątek, 10 listopada przed godziną 17.00, policjanci z krasnostawskiej komendy otrzymali zgłoszenie o tym, że drogą krajową nr 17 od strony Zamościa w kierunku Krasnegostawu jedzie kierowca Audi, który popełnia szereg wykroczeń. – Chwilę po zgłoszeniu w miejscowości Zakręcie mundurowi zauważyli opisany pojazd i niezwłocznie udali się za nim. Kierujący pędził z prędkością 126 km/h, w miejscu gdzie dozwolona prędkość wynosiła 90 km/h, co zostało zarejestrowane przez wideorejestrator. Policjanci zatrzymali kierowcę. To 40-letni mieszkaniec powiatu tomaszewskiego – informuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.
W trakcie przeprowadzania kontroli, przy mundurowych zatrzymał się kierowca innego auta, który powiedział funkcjonariuszom, że nadmierna prędkość to nie jedyny występek 40-latka. – Z jego relacji wynikało, że już w Starym Zamościu mężczyzna jadący Audi wyprzedzał ciąg pojazdów na oznakowanym skrzyżowaniu. Następnie w Izbicy wyprzedził jeden z samochodów z prawej strony, dodatkowo manewr ten miał miejsce na krętej drodze gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h – relacjonuje Wasilewski. Pędząc dalej 40-latek wyprzedzał inne auta na podwójnej linii ciągłej, m.in. pod wiaduktem kolejowym w Wólce Orłowskiej. – Z relacji świadka, który jechał razem z żoną i dziećmi wynikało, że 40-latek dopuścił się szeregu rażących wykroczeń, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu – dowiadujemy się. Za zarejestrowane wideorejestratorem przekroczenia prędkości mieszkaniec powiatu tomaszowskiego został ukarany mandatem i otrzymał punkty karne. W związku popełnieniem innych wykroczeń i stworzeniem realnego zagrożenia dla uczestników ruchu mundurowi zatrzymali mu też prawo jazdy. 40-latek za swoje wyczyny ma też stanąć przed sądem. (kg)