Szedł na dyskotekę, utknął w bagnie

Mnóstwo strachu najadł się wędkarz, który przyjechał na ryby nad Jezioro Glinki. Mężczyznę obudziły odgłosy muzyki, więc bez chwili namysłu ruszył w ich stronę. Nie przewidział tylko, że na drodze stanie mu rzeka i bagno, w którym utknął na dobre i kto wie, jak skończyłaby się jego przygoda, gdyby nie akcja policji i strażaków.

W piątek (15 lipca) po godzinie 1 w nocy dyżurny włodawskiej komendy odebrał telefon od 54-letniego mężczyzny. – Poinformował on, że znajduje się na podmokłym, bagnistym terenie i nie może dalej iść, a jego telefon zaraz się rozładuje – opowiada starszy aspirant Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Dodał, że przebywa w rejonie ujścia małej rzeczki do Jeziora Glinki w pobliżu miejscowości Orchówek.

Oficer dyżurny natychmiast skierował tam patrole, które ruszyły do poszukiwań. Policjanci w pewnym momencie zauważyli znaki świetlne, które wysyłane były latarką. To doprowadziło ich do zaginionego. Z uwagi na ukształtowanie terenu i podmokły grunt w działaniach pomagali strażacy z Włodawy, którzy wyciągnęli przemoczonego mężczyznę z bagna.

Mieszkaniec województwa mazowieckiego powiedział, że jest wędkarzem i przyjechał na pole biwakowe przy Jeziorze Glinki. Kiedy obudził się w nocy, usłyszał odgłosy z dyskoteki. Myśląc że lokal znajduje się w niewielkiej odległości, poszedł w jego kierunku. nie mówiąc nikomu, dokąd się udaje. W tym przypadku akcja zakończyła się powodzeniem. Na szczęście 54-latek nie potrzebował pomocy medycznej – dodaje pani rzecznik.

Niedaleko od tego miejsca, w błotnistym korycie rzeki Tarasienki, pod koniec września ubiegłego roku w bagnistej pułapce znalazło się troje migrantów z Syrii, którzy wcześniej sforsowali graniczny Bug. Ich również ratowali strażacy i policjanci, którzy apelują, by zawsze informować osoby, z którymi przyjeżdżamy na wypoczynek, dokąd się udajemy i zabierać ze sobą naładowany telefon komórkowy. Takie działanie może nie tylko pomóc w powrocie do bliskich, ale wręcz uratować życie. (bm)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here