Szedł niewidoczny. Zmarł

Było ciemno. Pieszy szedł bez odblasków, ubrany na szaro. Kierowca dostrzegł go zbyt późno. Najpierw był huk, potem upadające na jezdnię ciało 54-latka. Lekarzom nie udało się go uratować.

Niedziela (26 maja). Około godziny 21:30 dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym, do którego doszło w miejscowości Horodyszcze (gmina Chełm). – Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen Passat, 53-letni mieszkaniec Chełma, potrącił znajdującego się na jezdni 54-letniego mieszkańca gminy Chełm. Pieszy z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Tam, pomimo udzielanej pomocy medycznej, zmarł w wyniku doznanych obrażeń – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Zaraz po wypadku kierowca został zatrzymany i przesłuchany. Był trzeźwy. Tłumaczył, że pieszy pojawił się nagle przed jego maską – nie miał na sobie żadnych elementów odblaskowych.

Mężczyzna nie usłyszał zarzutów i został zwolniony do domu. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia. W tym celu do sprawy zostanie powołany biegły. (pc)