Szkoda boiska na lądowisko

Boisko sportowe Granicy Dorohusk jest zadbane i równe jak lądowisko. I jako takie właśnie jest wykorzystywane w awaryjnych sytuacjach. Niestety śmigłowce i tankujące je cysterny niszczą pielęgnowaną murawę.

Drużyna Granicy Dorohusk wyjątkowo dba o murawę swojego boiska. Stadion jest równiutki, trawa gęsta i przystrzyżona. Jednocześnie boisko pełni funkcję awaryjnego lądowiska dla śmigłowców. Przez lata rzadko było do tego wykorzystywane. Ale od czasu wybuchu wojny na Ukrainie śmigłowce patrolują naszą wschodnią granicę a są i takie, które muszą wylądować po paliwo.

Jedno z takich lądowań miało miejsce 17 czerwca. Dwa dni przed zaplanowanym meczem na murawie usiadł śmigłowiec, do którego podjechała ciężka cysterna z paliwem. Po płozach pozostały wgniecenia a po kołach ciężarówki koleiny.

– Od początku wojny śmigłowce lądowały na boisku dwa albo trzy razy i rzeczywiście szkoda, żeby niszczyły nam murawę – mówi Wojciech Sawa, wójt Dorohuska. – Podczas ostatniej akcji prosiłem kierowcę cysterny, żeby starał się zrobić jak najmniej szkód.

Udało się jakoś doprowadzić murawę do normalnego stanu. A gmina zdecydowała o wyznaczeniu lądowiska w innym miejscu. – Zgłosiliśmy stare boisko przy lesie w Turce – mówi wójt. (bf, fot. nadesłane)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here