Szukam żony – ślub za dwa tygodnie

W internecie można znaleźć wszystko, również partnera bądź partnerkę. Taką nadzieję ma 26-latek, który na jednym z włodawskich portali wrzucił ogłoszenie o poszukiwaniu żony. Nie ma wygórowanych wymagań, bo w poście podał jedynie przedział wiekowy i rozmiar ubrania. Problem jest tylko jeden – potencjalna żona musi się znaleźć najpóźniej do 30 września, bo na ten dzień jest zaplanowane wesele.

Dla chcącego nic trudnego – widocznie tym mottem kierował się 26-latek, który na popularnym włodawskim portalu zamieścił ogłoszenie matrymonialne o następującej treści: „Wszystko zaklepane, 30 września, piękna sala w Okunince, dobry zespół z wyższej półki, gości około 140 osób. Ślub kościelny na 16.30. Samochód załatwiony od kolegi za darmo, nauki przedmałżeńskie podbite, poradnia też. Tort będzie przystrojony owocami, winietki zamówione, ciasta robione u gospodyni w Stulnie, 22 blachy. Wódka Stock, wina Carlo Rossi i Morgan David. Kamerzyści z Chełma, fotograf z Lublina. Kwiaty zamówione, wystrój kościoła sali i bukietów różowo-biały. Tylko teraz szybko potrzebuję Panny Młodej, bo ta poprzednia się nagle rozmyśliła, a szkoda kasy, bo w zaliczkach już jest z 15 000 zł. Mam 26 lat. Proszę zgłaszać swoje kandydatury, Panie w wieku 20-28 lat, ze względu na mało czasu nie mam innych wymagań. Najlepiej jakbyś nosiła suknię rozmiar 36, bo już taka uszyta.” Oczywiście nie wiadomo czy problem jest prawdziwy, czy mamy do czynienia z jakimś żartownisiem. Pewne jest, że jego post robi w sieci prawdziwą furorę. 15 godzin po jego zamieszczeniu miał już kilkaset komentarzy, w których nie brakowało zgłoszeń pań chętnych do poznania autora ogłoszenia.
Jeśli dojdzie do zawarcia związku, chętnie udostępnimy łamy „Nowego Tygodnia” na pamiątkowe zdjęcia! (bm)