Szybko i… do domu

Miejscy radni z koalicji rządzącej osiągnęli swój cel. Zgodnie z wcześniejszymi sugestiami, posiedzenie komisji oświaty po zmianie przewodniczącego było krótkie i prowadzone w szybkim tempie. Ale czy po to właśnie kandydowali do rady miasta, by szybko odwalać pańszczyznę?

W styczniu br. radni koalicji rządzącej – Prawa i Sprawiedliwości oraz Porozumienia dla Chełma – zarzucili Markowi Sikorze, którzy od początku kadencji pełnił funkcję przewodniczącego komisji oświaty, kultury i sportu, że prowadzone przez niego posiedzenia trwają w nieskończoność, nie mają odpowiedniego tempa, a dyskusje są bardzo rozwlekłe. Radni Zjednoczonej Prawicy pozbawili Sikorę stanowiska, choć tak naprawdę powód odwołania był nieco inny, co później przyznał przewodniczący rady miasta, Longin Bożeński.

Radny Sikora po prostu przestał głosować tak, jak oczekiwałaby tego koalicja rządząca. Stanowisko przewodniczącej przypadło w udziale Dorocie Rybaczuk, która do tej pory była zastępcą Marka Sikory. On sam po utracie funkcji przewodniczącego ironicznie przeprosił tych, którzy byli znudzeni prowadzonymi przez niego obradami i wyraził nadzieję, że na kolejnych posiedzeniach radni przestaną się nudzić.

Wtorkowe (25 lutego) obrady komisji oświaty, kultury i sportu, już po przewodnictwem radnej Doroty Rybaczuk, były jednym z najkrótszych, o ile nie najkrótsze w obecnej kadencji chełmskiej rady miasta. Inna sprawa, że porządek obrad nie był tak rozbudowany, jak choćby miesiąc temu, kiedy to radni PiS i Porozumienia dla Chełma poczuli się znudzeni ponad dwugodzinnym posiedzeniem. Zaledwie dwa punkty merytoryczne zostały omówione w niespełna trzydzieści minut. – Szybko i bardzo ładnie – tak skwitował prowadzoną przez przewodniczącą Rybaczuk komisję radny Adam Kister. Wtórował mu Ryszard Dżaman, którego radni we wtorek zdążyli jeszcze wybrać wiceprzewodniczącym komisji.

Ale czy radni PiS i Porozumienia po to właśnie kandydowali do rady, by odwalać w niej pańszczyznę? A taki wniosek nasunął się słuchając ich komentarzy po zakończonym już posiedzeniu. Co na to wyborcy? s