Szykują się do wyborczej dogrywki

Mieszkańcy gmin Gorzków, Kraśniczyn, Rudnik i Krasnystaw wciąż nie wiedzą, kto będzie kierował ich samorządem przez następne 5 lat. 4 listopada odbędą się tu drugie tury wyborów na wójtów.

Tak, jak się spodziewaliśmy, niezwykle interesująco wyglądało głosowanie w GMINIE KRASNYSTAW. Schedę po zmarłym wójcie Januszu Korczyńskim chciało objąć aż pięć osób: była wicewójt, a obecnie sekretarz gminy Edyta Gajowiak-Powroźnik, były wicewójt Tomasz Barczuk, Andrzej Grabek (kiedyś wójt Żółkiewki), Agnieszka Chwaszcz (była radna powiatowa) oraz Janina Szawarska (radna gminy Krasnystaw). Faworytami zdawali się być Gajowiak-Powroźnik (własny komitet), Barczuk (PO) i Grabek (własny komitet), który kandydował na wójta gminy Krasnystaw 4 lata temu i uzyskał niezły wynik (1265 głosów). Tym razem Grabek się jednak nie liczył. Zagłosowało na niego tylko 576 wyborów (16 procent), co dało mu dopiero trzecie miejsce. Zwyciężyła Gajowiak-Powroźnik, którą poparło 1492 osoby (41,4).

Sekretarz w II turze zaplanowanej na 4 listopada zmierzy się z Tomaszem Barczukiem (840 głosów, 23,37 procent) i będzie to niemal bratobójcza walka. Gajowiak i Barczuk znają się jak łyse konie. Pracują razem od lat, a ostatnio dzielili władzę z wójtem Korczyńskim, Gajowiak jako sekretarz gminy, a Barczuk jako wicewójt. Kto zwycięży w dogrywce? Faworytem jest pani Edyta, ale kto wie. Barczuka w II turze poparł bowiem Andrzej Grabek. Dodajmy, że w pierwszym głosowaniu nie liczyły się Janina Szawarska i Agnieszka Chwaszcz. Szawarskiej nie pomogło nawet poparcie PiS, radna uzyskała 474 głosy (13,18 procent). Najmniej głosów oddano na Chwaszcz (SLD) – 213 (5,92).

Ciekawie zapowiada się II tura wyborów w GORZKOWIE. W pierwszej wygrał urzędujący wójt Marek Kasprzak (PSL), którego poparły 864 osoby. Dało to Kasprzakowi 48,43 procent poparcia i nie starczyło na triumf już w pierwszym głosowaniu. W dogrywce wójt zmierzy się ze swoim podwładnym Edwardem Wypychem, kierownikiem wydziału gospodarki komunalnej w urzędzie gminy w Gorzkowie. 21 października na Wypycha oddano 423 głosy (23,71 procent). Faworytem dogrywki jest Kasprzak, ale kto wie… Dodajmy, że w I turze nie liczyli się ani wieczny kandydat Marek Ilczuk (kandydował bezskutecznie w 2010 i 2014 r.), ani Alicja Żurek. Na Ilczuka zagłosowały 342 osoby (19,17 procent), a na Żurek 155 (8,69).

Kto wie, czy wójt nie zmieni się w RUDNIKU. Ten urzędujący od lat, Tadeusz Zdunek (PSL), chyba zlekceważył rywali i w I turze dostał tylko 492 głosy (35,42 procent). Niewiele gorzej wypadł młody kandydat PiS Paweł Kucharczyk, którego poparło 406 osób (29,23). Dojdzie więc do dogrywki, w której Kucharczyk wcale nie jest na straconej pozycji. Trzecie miejsce w pierwszym głosowaniu zajął Zbigniew Kamieniecki (259 głosów, 18,65 procent), a czwarte Andrzej Gołąb (232 głosy, 16,7).

Do II tury dojdzie też w gminie KRAŚNICZYN. Zmierzą się w niej dwie panie. Urzędująca wójt Małgorzata Sapiecha (632 głosy, 34,88 procent) oraz była radna powiatowa Monika Grzesiuk (795 głosów, 43,87 procent). Przepadł Piotr Raczkowski, na którego oddano 385 głosów (21,21 procent). Kto wygra w II turze? Faworytem jest Grzesiuk, która miała lepszy wynik w pierwszym głosowaniu, jest lubiana przez wyborców i prowadzi aktywniejszą kampanię niż Sapiecha. (kg)