Szyny nie przestrzelili, ale… trafili

Szyny nie udało się przestrzelić, ale za to uczestnicy spotkania „Sobota z kałasznikowem” doskonale się bawili i po krótkim przeszkoleniu i chwili praktyki udowodnili, że ze stu metrów bez problemu można trafić w szynę kolejową. I nie tylko w zwykłą, ale również taką malutką z kolejki wąskotorowej…

Uczestnicy zorganizowanej przez falcontactical.pl „Soboty z kałasznikowem” na strzelnicy taktycznej w Podgórzu osobiście rozprawili się z popularnym mitem mówiącym, że popularny „kałach” bez problemu przestrzeliwuje szynę kolejową ze 100 metrów.
– Myśleliśmy, że będziemy mieli problem ze zdobyciem kawałka szyny, ale już tego samego dnia po informacji o zapisach dostaliśmy telefon z pytaniem czy ma być zwykła czy od wąskotorówki – poprosiliśmy o obydwie – śmieje się jeden z instruktorów falcontactical.pl. – I nie było to jedyny telefon z taką propozycją.
Uczestnicy zapoznali się z popularnym „kałachem” i po krótkim instruktażu mogli postrzelać do metalowych celów, sygnalizujących trafienie dźwiękiem. Po wstrzelaniu się przystąpili do sprawdzania mitu. – Szyny oczywiście nie dało się przestrzelić, ale można było potrenować celność i skupienie. Niektórzy z uczestników przypomnieli sobie czasy służby wojskowej i szybko przystąpili do rywalizacji. Silna grupa z okolic Chełma – Kazimierz Buk, Marcin Szymański, Paweł Kośniewski i Grzegorz Dybkowski – zaczęła prześcigać się w celności i za cel obierała nie tylko standardową szynę, ale i wąską kilkucentymetrową szynę od kolejki wąskotorowej. I trafiali, co ze 100 metrów łatwe nie jest. Oczywiście pociski z „kałacha” szyny nie przestrzeliwały, zostawiając jedynie w niej niewielkie wgłębienia, ale zabawy było co niemiara i nie przeszkodził w niej nawet rzęsisty deszcz. Pozostali uczestnicy z każdym strzałem również strzelali coraz lepiej, a po zmianie klasycznego „drewnianego” kałacha na zmodernizowany egzemplarz z celownikiem optycznym coraz częściej trafiali i w szynę i w metalowy gong. Problemu z trafieniem celu nie miała po kilkunastu próbach również obecna na spotkaniu przedstawicielka płci pięknej, która stwierdziła, że strzelanie to świetna zabawa.
– Biorąc pod uwagę zainteresowanie na pewno zorganizujemy jeszcze jakieś spotkanie poświęcone „kałachowi” – mówią w falcontactical.pl – Dziękujemy uczestnikom i mamy nadzieję że dobrze się bawili, ucząc przy okazji czegoś nowego. Na razie na przyszłą sobotę, 22 lipca, zapraszamy na kolejny Otwarty Trening Strzelecki właśnie na strzelnicę w Podgórzu, gdzie może zajmiemy się podstawami strzelania z karabinu. Mile widziane są również dzieci od 12 lat z opiekunem. Dla nich dostępna będzie broń małokalibrowa kal. 0.22 czyli tzw. kbks.
Ze względu na ograniczoną ilość miejsc i specyfikę treningu organizatorzy proszą o kontakt i zapisy pod nr. 600 753 722 lub 575 931 053. Pod tymi numerami będą również dostępne wszelkie niezbędne informacje. (flc)