Ta droga to wstyd dla województwa!

Wraca koszmar kierowców poruszających się drogą wojewódzką nr 812. – Co roku jest to samo, jak zarządcy tej drogi może nie być wstyd!? – zastanawia się jeden z kierowców. Najgorzej jest na wysokości stacji paliw w Siennicy Nadolnej i na odcinku Krupe – Czarnoziem.

O problemie z drogą wojewódzką nr 812, ciągnącej się od Krasnegostawu poprzez Siennicę Nadolną, Krupe i Czarnoziem, pisaliśmy ostatnio nieco ponad rok temu. Już wtedy, w imieniu kierowców, apelowaliśmy do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie o remont nawierzchni. Owszem, drogę częściowo połatano, ale co z tego, skoro po ostatniej zimie, znów się ona rozleciała. – Najgorzej jest w Siennicy Nadolnej na odcinku od stacji pali do skrętu w kierunku Cukrowni, a także w miejscowości Czarnoziem, aż do tzw. Górki Rejowieckiej – opowiada nam jeden z kierowców, często jeżdżący DW nr 812. – Precyzyjnie określam te miejsca, bo mam wrażenie, że dawno żaden z pracowników Zarządu Dróg Wojewódzkich tędy nie jechał – dodaje.
Niebezpiecznie jest zwłaszcza na odcinku Krupe – Czarnoziem. Droga w wielu miejscach po prostu się rozlatuje, pobocza to jakiś żart. – Kilka dni temu koło wpadło mi w wielką wyrwę w asfalcie. Auto aż zarzuciło. Na szczęście nikt nie jechał z naprzeciwka. Inna sprawa, że widząc, co się dzieje, zwolniłem do 50 km/h. Gdybym jechał szybciej, może bym wylądował w polu albo co najmniej rozerwał oponę – opowiada mężczyzna. (k)