Tajemnicza śmierć

Gdy nie mógł się do skontaktować ze znajomym, ani dostać do jego mieszkania, krasnostawianin powiadomił o tym fakcie odpowiednie służby. – Niestety, okazało się, że jego kolega nie żyje – mówi Jolanta Babicz z krasnostawskiej policji.

27 stycznia ok. 15.00 dyżurny krasnostawskiej policji otrzymał dramatyczną informację od jednego z mieszkańców. – Mężczyzna ten nie mógł skontaktować się ze swoim kolegą – mówi J. Babicz. 50-letni krasnostawianin nie odbierał telefonów, nie reagował na dzwonek do drzwi. Niestety, okazało się, że nie żyje.

– W mieszkaniu na łóżku znaleziono zwłoki mężczyzny. Wstępnie ustalono, że raczej nikt nie przyczynił się do jego śmierci. By ustalić przyczynę zgonu prokurator zlecił sekcję zwłok – informuje rzecznik krasnostawskiej policji. (k)