Tajemnicza śmierć młodego krasnostawianina

W sobotę (2 czerwca) bliscy, przyjaciele i znajomi żegnali zaledwie 26-letniego Jakuba, który spoczął na cmentarzu w Krasnymstawie. Ciało młodego mężczyzny znaleziono w jednym z mieszkań we Wrocławiu, gdzie od jakiegoś czasu mieszkał. Sprawę bada tamtejsza prokuratura.


– Najprawdopodobniej 24 maja zmarł mój brat, Jakub, miał 26 lat – napisała na Facebooku siostra mężczyzny. – Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków. Brakuje mi słów, targają nami miliony sprzecznych uczuć – dodała.

26-latek wyprowadził się z Krasnegostawu kilka miesięcy temu. Ostatnio mieszkał i pracował we Wrocławiu. To właśnie tam, w jednym z mieszkań, odkryto jego ciało. – Trwa postępowanie prokuratorskie, czekamy na wyniki sekcji zwłok. Najprawdopodobniej przyczyną śmierci był pęknięty wrzód. Wykluczono udział osób trzecich. Rodzina prosi o nieprzekazywanie niepotwierdzonych informacji i o uszanowanie prywatności w tym trudnym dla nas czasie – apeluje siostra Jakuba. Pogrzeb 26-latka odbył się w sobotę, 2 czerwca w Krasnymstawie. (rh)