Tajemnicza zwłoka przy oddawaniu wiaduktów

Nowe wiadukty na Grygowej stoją gotowe od maja, a do dziś nie zostały dopuszczone do użytkowania

Nadal nie zostały oddane do użytku nowe wiadukty na ulicy Grygowej. Miejscy urzędnicy niechętnie komentują sprawę.


Roboty na Grygowej zakończyły się kilka miesięcy temu. Inwestycja nadal nie została dopuszczona do użytkowania przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, choć w połowie kwietnia na stronie lublin.eu czytaliśmy: „Już niedługo zostanie otwarty wiadukt na ul. A. Grygowej. Odbiory techniczne zakończyły się pomyślnie i został złożony wniosek o pozwolenie na użytkowanie do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego”.

Miejscy urzędnicy nie chcą komentować przyczyn opóźnienia. – Obowiązkiem inwestora jest uzyskanie pozwolenia na użytkowanie obiektu. Nasze działania właśnie na to są ukierunkowane – lakonicznie odpowiedział Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza. W piątek nie udało nam się uzyskać komentarza ze strony przedstawicieli PINB. – Osoba odpowiedzialna za kontakty z mediami będzie dopiero w przyszłym tygodniu – usłyszeliśmy w sekretariacie.

Przypomnijmy, że w miejsce 750-metrowego, najdłuższego w Lublinie wiaduktu, wybudowano „dwie pary wiaduktów” o długości 153 i 212 metrów. – Inwestycja realizowana na odcinku pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Pancerniaków a skrzyżowaniem z ul. Metalurgiczną polegała m. in. na budowie: dwóch par mniejszych obiektów, nasypów, skrzyżowania z łącznicą ul. Rataja w formie ronda, sieci trakcji trolejbusowej, alejek pieszych i rowerowych – czytamy na stronie internetowej lublin.eu. GR