Tatary się cieszą

Jest spora szansa, że wreszcie uda się uregulować stan prawny ponad 9-hektarowaj działki na Tatarach. Okoliczni mieszkańcy czekają na to od wielu lat.


Chodzi o teren pomiędzy dawnymi ulicami Łęczyńską, Daleką i Pieszą. Kiedyś działka należała do prywatnych osób, ale w grudniu 1961 roku, decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, nieruchomość została wywłaszczona. Spadkobiercy dawnych właścicieli chcieli ją odzyskać i złożyli do Ministerstwa Infrastruktury wniosek o „stwierdzenie nieważności” decyzji sprzed prawie 60 lat. Postępowanie w tej sprawie toczyło się od 2009 roku.

– Dla okolicznych mieszkańców to bardzo trudna sytuacja. Toczące się postępowanie uniemożliwiało wykupienie mieszkań właśnie ze względu na nieuregulowany stan prawny. Blokowało też potencjalne inwestycje, a przebudowy wymaga np. leżąca na tym terenie ulica Odlewnicza – mówi Józef Nowomiński, przewodniczący rady dzielnicy Tatary.

W czerwcu z mieszkańcami spotkał się poseł Sylwester Tułajew (Zjednoczona Prawica), kandydat na prezydenta Lublina w nadchodzących wyborach. Na początku sierpnia poprosił Andrzeja Adamczyka, ministra infrastruktury, o rozwiązanie tego problemu. – „Mimo upływu 9 lat postępowanie nie zostało zakończone. Wskazywano dwukrotnie termin zakończenia, który nie został dotrzymany” – pisał w liście do ministra. Sprawę przekazano do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Minister Jerzy Kwieciński odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 1961 roku. Oznacza to, że działka prawdopodobnie zostanie w posiadaniu miasta i jej stan zostanie definitywnie uregulowany.

– Dla nas to znakomita wiadomość, choć spadkobiercy mogą jeszcze złożyć odwołanie do sądu. Liczymy jednak, że wszystko skończy się po naszej myśli – przyznaje Nowomiński i dodaje, że mieszkańcy chcą, aby na działce powstał basen.

Grzegorz Rekiel