Ten Nobel nie wszystkim w smak

Przyjęciem symbolicznego stanowiska lubelska rada miasta wyraziła uznanie dla Olgi Tokarczuk, która została laureatką literackiej Nagrody Nobla. Stanowiska nie poparli wszyscy radni PiS.


– Literacka Nagroda Nobla Olgi Tokarczuk buduje, wzbogaca i napawa dumą z sukcesu polskiej literatury oraz jej wkładu w dorobek światowej kultury. W dobie obrazkowych przekazów internetowych, komunikacji za pomocą smartfonów, czci potęgę książki – czytamy w projekcie stanowiska, nad którym głosowali radni. – Powieści polskiej noblistki znikają z półek księgarskich. Filozoficzna, ambitna twórczość Olgi Tokarczuk, jej erudycyjna głębia refleksji nad człowiekiem, zachęca do wartościowych przemyśleń – czytamy dalej.

Zdaniem autorów projektu „Nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk, która oddaje uznanie dla literackich dokonań autorki, jest jednocześnie uznaniem dla bogatej, różnorodnej i tolerancyjnej polskiej kultury”.

Podczas grudniowego głosowania radni nie byli jednomyślni. Projekt stanowiska poparło 18 radnych klubu Krzysztofa Żuka i 2 radnych Prawa i Sprawiedliwości. 2 radnych PiS było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Olga Tokarczuk ma liczne grono zwolenników, ale też przeciwników. Ci drudzy to przede wszystkim przedstawiciele środowisk konserwatywnych, którzy krytykują liberalno-lewicowe poglądy noblistki.

58-letnia Olga Tokarczuk otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury za 2018 rok, ale decyzja o jej przyznaniu zapadła jesienią 2019 roku. Nagrodę odebrała w grudniu podczas uroczystej gali w Sztokholmie. Najbardziej znane powieści O. Tokarczuk to „Prawiek i inne czasy” „Bieguni” i „Księgi Jakubowe”. Tokarczuk jest absolwentką Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pochodzi z niewielkiego miasta w województwie lubuskim.

Grzegorz Rekiel