Tie-break dla gości

Po dwóch setach siatkarze LUK Politechniki przegrali z BBTS Bielsko-Biała już 0:2. Gdy doprowadzili do remisu 2:2, wydawało się, że ostatnią, piąta partię i cały mecz rozstrzygną na swoją korzyść. Niestety, akademicy przegrali tie-breaka 8:15 i spotkanie 2:3

Siatkarze pierwszoligowej LUK Politechniki Lublin nowy rok rozpoczęli od porażki przed własną publicznością z BBTS-Bielsko-Biała. Wicelider rozgrywek przegrał w sobotę po pięciosetowej walce z BBTS Bielsko-Biała, zespołem zajmującym w ligowej tabeli trzecie miejsce.


– Na pewno ostatnie, co mogę w tym momencie zrobić, to zrzucać porażkę na kontuzje. Oczywiście to nie pomaga, ale na każdy mecz wychodzimy po to, aby zwyciężyć – przyznał po meczu Maciej Kołodziejczyk, trener LUK Politechniki. – Ufam każdemu z moich graczy i nieważne, który z nich jest na parkiecie, wiem, że daje z siebie wszystko. Przez pierwsze dwa sety rywale skutecznie spisywali się w polu serwisowym, a my nie przyjmowaliśmy zagrywki.

W kolejnych dwóch sytuacja się odwróciła. Nasz serwis dobijał przeciwników i dawał nam punkty. Tie-break to wiadomo, jest to loteria. Kto lepiej zagra początkowe dwie-trzy piłki, ten wychodzi na prowadzenie i ma przewagę. Myślę, że zdobyty punkt trzeba docenić, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że wygrane przez nas partie wzbudziły apetyt kibiców. Mimo wszystko jestem zadowolony z postawy chłopaków.

Początek spotkania może nie ułożył się po naszej myśli, lecz walką udało się wyrównać stan gry. Moi siatkarze nie pierwszy raz pokazali kawał dobrej siatkówki i zostawili sporo serca na parkiecie. Na pewno nie zwieszamy głów. Wyciągniemy z tej przegranej wnioski i w kolejnym meczu z Norwidem Częstochowa będziemy chcieli wrócić na ścieżkę zwycięstw – dodał szkoleniowiec beniaminka I ligi.

LUK Politechnika Lublin – BBTS Bielsko-Biała 2:3 (19:25, 22:25, 25:16, 25:18, 8:15)

LUK Politechnika: Bartosz Zrajkowski, Damian Wierzbicki, Radosław Sterna, Kamil Szaniawski, Paweł Rusin, Szymon Seliga, Szymon Pałka (libero) oraz Kamil Durski, Jędrzej Goss.

MVP: Bartosz Cedzyński (BBTS).

Pozostałe mecze 16. kolejki:

Stal Nysa – Lechia Tomaszów Maz. 3:0 (25:22, 25:15, 25:20) * ZAKSA Strzelce Opolskie – Norwid Częstochowa 3:2 (22:25, 25:22, 18:25, 25:21, 15:11) * Mickiewicz Kluczbork – KPS Siedlce 3:1 (25:14, 20:25, 25:22, 34:32) * AZS AGH Kraków – Gwardia Wrocław 3:1 (25:12, 25:11, 23:25, 25:17) * Chrobry Głogów – MCKiS Jaworzno 3:1 (18:25, 25:21, 28:26, 25:19) * SMS PZPS Spała – Krispol Września 0:3 (25:27, 13:25, 13:25).
1. Stal 16 45 47-10
2. Politechnika 16 32 39-28
3. BBTS 16 30 36-25
4. Krispol 16 28 35-25
5. Mickiewicz 16 28 30-27
6. Gwardia 16 26 33-31
7. Jaworzno 16 25 34-30
8. Lechia 16 25 33-31
9. ZAKSA 16 23 31-30
10. AZS AGH 16 23 30-33
11. Norwid 16 17 24-39
12. Siedlce 16 16 22-35
13. Chrobry 16 14 22-41
14. SMS 16 4 16-47
W następnej kolejce – 11 stycznia: Norwid – LUK Politechnika (17:00).