TIR-y wyrzucone poza Lublin

Prezydent Lublina wydał 29 grudnia zarządzenie dotyczące zakazu wjazdu do Lublina pojazdów o masie powyżej 16 ton. Obowiązuje ono od 1 stycznia, ale z jego egzekwowaniem może być na razie problem, bo do sylwestra na drogach dojazdowych do miasta nie było odpowiedniego oznakowania.
Wciąż trwają bowiem ustalenia z Generalną Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad dotyczące nowej organizacji ruchu i oznakowania obwodnicy miasta.
– GDDKiA otrzymała już od Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie projekt zmiany stałej organizacji ruchu w zakresie obejmującym wprowadzenie ograniczeń tonażowych na odcinku administrowanym przez ZDiM – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
Problem w tym, że GDDKiA uznała go za niekompletny. – W otrzymanym projekcie nie dołączono opinii wszystkich organów zarządzających ruchem na drogach objętych objazdem w związku z wprowadzonymi ograniczeniami. Brakuje również opinii komendanta wojewódzkiego policji (w przypadku dróg krajowych i wojewódzkich). Oczekujemy na przedstawienie kompletnej dokumentacji i dopiero wtedy będziemy mogli wydać opinię do projektu – poinformował w piątek Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA.

Ratusz uzupełnia dokumentację. – Jesteśmy w trakcie analiz przedstawionych uwag – mówi Beata Krzyżanowska. Nie zmienia to faktu, że zarządzenie wprowadza od  stycznia całodobowy zakaz ruchu tirów na terenie Lublina. Dyrektor GDDKiA ma zaopiniować projekt tuż po Nowym Roku. – Zobowiązaliśmy się do niezwłocznego udzielenia opinii po otrzymaniu kompleksowego projektu organizacji ruchu – dodaje Krzysztof Nalewajko. BCH