Tiry będą jeździć przez Poperczyn

Niektórzy mieszkańcy wsi Poperczyn w gminie Żółkiewka chcieliby zakazać przejazdu przez ich miejscowość pojazdów ważących więcej niż 10 ton. Sprawą zainteresowała się poseł Teresa Hałas. Kontrola zlecona przez wojewodę lubelskiego nie wykazała jednak żadnych nieprawidłowości.

Część mieszkańców wsi Poperczyn od jakiegoś czasu walczy z lokalną firmą Krautex (o czym kilka razy pisaliśmy). Przekonują oni, że do siedziby zakładu często dojeżdżają wielkie ciężarówki, przez co droga biegnąca przez Poperczyn niszczeje, a ponadto w okolicy jest głośno i niebezpiecznie. W sprawę zaangażowała się poseł Teresa Hałas, która zwróciła się do wojewody lubelskiego z prośbą o przeprowadzenie kontroli we wspomnianej miejscowości. Odpowiedź przyszła w połowie września. – W ramach przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego 12 września przedstawiciele wojewody w obecności zarządcy drogi oraz organu zarządzającego ruchem, dokonali sprawdzenia organizacji ruchu w terenie poprzez porównanie jej z zatwierdzonym projektem stałej organizacji ruchu – czytamy w piśmie podpisanym przez Przemysława Czarnka, wojewodę lubelskiego, jakie trafiło do poseł Hałas, urzędu gminy Żółkiewka i starostwa w Krasnymstawie. Położona w Poperczynie droga ma nawierzchnię bitumiczną (w stanie dobrym), szerokość jezdni wynosi 5 m, na krótkim odcinku zwęża się jednak do 4,5 m. – Droga przebiega przez obszar zabudowany. Budynki mieszkalne usytuowane są po obu stronach drogi w odległości od 5 do 50 m. Ruch pieszych jest znikomy z uwagi na brak przedszkoli, żłobków, szkoły, a także sklepów – pisze Czarnek. Obserwacja natężenia ruchu trwała dwie godziny i wykazała niewielki ruch lokalny, zdominowany przez maszyny rolnicze i pojazdy osobowe. W czasie kontroli przez Poperczn przejechał jeden rower i przeszedł jeden pieszy. – Ruchu pojazdów ciężarowych nie stwierdzono. Usytuowanie pionowych znaków drogowych jest zgodne z zatwierdzonym projektem stałej organizacji ruchu – czytamy w piśmie od wojewody. Ponadto 6 września służby wojewody zwróciły się do krasnostawskiej policji z wnioskiem i przedstawienie statystyki kolizji czy wypadków, do jakich doszło w Poperczynie. Okazało się, że żadnych tego typu zdarzeń nie odnotowano tu w ciągu 3 ostatnich lat. – Nieuzasadnione jest stwierdzenie skarżących, że cyt. „stały ruch samochodów ciężarowych związanych z działalnością firmy Krautex ma wpływ na dewastację drogi, jak również hałas oraz zagrożenie dla ruchu pieszych”, gdyż takiego ruchu nie stwierdzono w trakcie obserwacji. Obszar zamieszkują mieszkańcy prowadzący działalność rolniczą, o czym świadczy ruch traktorów z przyczepą. Wprowadzenie zakazu poruszania się pojazdów o masie całkowitej ponad 10 ton uniemożliwi mieszkańcom posiadającym gospodarstwo prowadzenie działalności rolniczej – tłumaczy wojewoda. Czarnek zauważa, że na drodze w Poperczynie nie występują ubytki ani pęknięcia nawierzchni. Ostatecznie wojewoda uznał wniosek wprowadzający zakaz jazdy przez wieś pojazdów ważących ponad 10 ton za niezasadny. (kg)