Tłusty czwartek szczupłego „Dinozaura”

Tegorocznym laureatem tytułu „Młodego Dinozaura” lubelskich mediów został redaktor Zbigniew Miazga (na zdjęciu w środku)

Jak co roku w tłusty czwartek kawiarenka Domu Kultury LSM była miejscem karnawałowego spotkania środowisk dziennikarskich. 23 lutego uhonorowano tu kolejnego „Młodego Dinozaura” lubelskich mediów.
Lubelskie wyróżnienie za całokształt pracy zawodowej jest jedynym w kraju, które docenia dorobek twórczy oraz aktywność dziennikarzy-seniorów, mających już za sobą najbardziej dynamiczny okres swojej aktywności. To w teorii, bo praktycznie większość z nich nadal „orze” na dziennikarskiej niwie. Do takich należy tegoroczny laureat, redaktor Zbigniew Miazga, który co prawda planował karierę marynarza, ale został żurnalistą. Otrzymał on kolejny tytuł i dyplom nagrody „Młody Dinozaur”. – Przyznaje ją kapituła Lubelskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP osobom z długim stażem dziennikarskim, będącym już na emeryturze, jednak wciąż aktywnym zawodowo lub społecznie – zaznacza Stanisław Wojnarowicz, szef oddziału.
To już 19. spotkanie z serii biesiad dziennikarskich, które przed laty inicjował laureat oraz znany lubelski radiowiec Grzegorz Michalec. Od tego czasu w ramach tej nagrody przyznano 18 prestiżowych tytułów.

Na pytanie: „Co najlepszego przydarzyło mi się w życiu?”, Zbigniew Miazga od lat odpowiada: – Podróże morskie – bo to egzotyka, to spotkania z ciekawymi ludźmi, ale też niezapomniane chwile na statkach, raz przy lodowatej fali, kiedy indziej w skwarze tropiku, zawsze jednak wśród życzliwych ludzi morza, wspaniałych gawędziarzy…
– Uwielbiam pływać. W podróży czułem się jak ryba w wodzie, może dlatego, że urodziłem się pod znakiem Ryb – żartował laureat.
Pracę dziennikarza podjął w 1968 roku w dziale terenowym ówczesnego „Sztandaru Ludu”. Do 2000 roku pracował w tej samej redakcji, już po zmianie tytułu na „Dziennik Wschodni” kierując działem kultury, pełniąc funkcje redaktorskie. Z tego też okresu pochodzą jego reportaże nagradzane na regionalnych i ogólnopolskich konkursach. Zbigniew Miazga pisał recenzje teatralne, wywiady z aktorami, ludźmi nauki i kultury. Jest członkiem Klubu Rotary Lublin. W lubelskim relacjonowaniu wydarzeń kulturalnych nadal wszędzie go pełno.
– Nasz redaktor ciągle udziela się zawodowo jako sekretarz redakcji miesięcznika „Awangarda Lubelska”. Jest też autorem 5 książek. Ostatnia opisuje jego liczne podróże. Obecnie powstaje kolejna – mówił w laudacji wcześniej nagrodzony tytułem „Dinozaura”, red. Janusz Świąder.

– Mimo słusznego już wieku Zbyszek zachował nienaganną, szczupłą sylwetkę. Pewnie zawdzięcza ją nieustannym peregrynacjom po lubelskich wydarzeniach kulturalnych, które później udatnie opisuje – zauważyła jedna z wielbicielek jego pióra.
Red. Grażyna Hryniewska, znana z odkrywania młodych talentów, zapewniła zebranym znakomity występ wokalny Martyny Leszcz – 15-letniej uczennicy lubelskich szkół muzycznych, której wróżona jest duża przyszłość estradową.
Marek Rybołowicz