To była prowizorka

W zatoczce autobusowej przy ul. Ceramicznej znów powstała dziura, mimo że kilka miesięcy temu drogowcy ją naprawiali. Jak widać, zrobili to nieudolnie. Może tym razem ekipa remontowa wykaże się fachowością…

Ulica Ceramiczna, na odcinku od ul. Szpitalnej do bloków komunalnych, została przebudowana w 2010 roku. Przy okazji remontu drogowcy wykonali nowe zatoki autobusowe, wszystkie z kostki brukowej. W zatoczce nieopodal skrzyżowania z ul. Wygon zapadła się nawierzchnia i powstała spora dziura. Zlikwidowany z końcem lipca 2019 roku Zarząd Dróg Miejskich długo nie reagował na to, choć kierowcom trudno było ją ominąć, gdy z przeciwka nadjeżdżały samochody. – Chyba każdy, kto mieszka na Ceramicznej lub w okolicy nieraz najechał na tę dziurę. Zwłaszcza wieczorem i w nocy, kiedy widoczność jest utrudniona – podkreśla nasz czytelnik.

Ubytek, pod wpływem nacisku kół ciężkich autobusów komunikacji miejskiej, z każdym miesiącem stawał się coraz głębszy. W ubiegłym roku zatoczka w końcu doczekała się remontu. – Przez kilka miesięcy wydawało się, że wszystko jest w porządku. Niestety, gdy ze swoją działalnością pełną parą ruszyła firma „Drogmost”, zwiększył się ruch ciężkich samochodów i dziura znów się pojawiła, dosłownie w tym samym miejscu.

Najwyraźniej ekipa remontowa zamiast solidnie naprawić zatoczkę, przede wszystkim wzmocnić podbudowę pod kostką brukową, wykonała prowizorkę. Zastanawiam się, czy ta naprawa była objęta gwarancją. Mam nadzieję, że przy kolejnej drogowcy spiszą się o wiele lepiej i nie będzie to doraźny remont – mówi nasz czytelnik, mieszkaniec ul. Ceramicznej. – Po likwidacji Zarządu Dróg Miejskich nawet nie wiem, do kogo można zgłosić problem, dlatego liczę na media.

Jak informuje Biuro Prasowe Prezydenta Chełma, ubytek w zatoczce przy Ceramicznej zostanie naprawiony przy okazji realizowanych przez miasto bieżących remontów. Kiedy ta „okazja” nastąpi, urzędnicy już nie podali, choć o to zapytaliśmy… (s)