To chwile, których nigdy się nie zapomina

Mateusz Cierniak, młody żużlowiec lubelskiego Motoru na najwyższym stopniu podium indywidualnych mistrzostw świata juniorów

Festiwal wielkiej radości w Motorze Lublin trwa! Po wygraniu w poprzednią niedzielę rywalizacji w finale PGE Ekstraligi z ekipą z Gorzowa i zdobyciu historycznego złota, pięć dni później, w piątek Mateusz Cierniak, junior lubelskiego klubu został mistrzem świata!


Po dwóch wygranych wcześniejszych zawodach Cierniak w Toruniu przypieczętował złoto, zajmując trzecią lokatę. Bardzo blisko medalu był także drugi z Motorowców, Wiktor Lampart, który wygrywał wszystkie wyścigi na Motoarenie i prowadził też w biegu finałowym, co zapewniało mu drugą lokatę. Upadek Mateusza Świdnickiego sprawił, że finał trzeba było powtórzyć. Lampart przegrał z Jakubem Miśkowiakiem, a to oznaczało, że znalazł się tuż za podium cyklu SGP2.

– Moment w mojej karierze, którego nigdy nie zapomnę. Wczorajszy wieczór i cały sezon to było coś niesamowitego w każdym aspekcie. Skończyłem szkołę, zdałem maturę, wraz z drużyną Speedway Motor Lublin zdobyliśmy złoty medal DMP i wiele innych – napisał na swoim profilu na FB Mateusz Cierniak. MAG