To nie jest psi wybieg!

Ku uciesze najmłodszych mieszkańców osiedla Rejowiecka – Włodawska i ich rodziców przy ulicy Makowej powstał długo wyczekiwany plac zabaw. I choć zamieszczony na tablicy regulamin zabrania wyprowadzenia na plac zwierząt zakaz – jak przekazują nasi czytelnicy – jest nagminnie łamany, a właściciele czworonogów ani myślą po nich sprzątać.

W sąsiedztwie boiska i zewnętrznej siłowni przy ul. Makowej w Chełmie powstał niedawno plac zabaw. Zabiegali o niego sami mieszkańcy zgłaszając, a później wybierając to zadanie do realizacji w ramach jednej z ostatnich edycji budżetu obywatelskiego. Mimo pory roku w pogodne dni plac cieszy się sporym powodzeniem wśród maluchów i ich opiekunów, ale ci drudzy zwracają uwagę na jeden mankament.

– Cieszymy się, że w końcu mamy takie miejsce w pobliżu. Niestety, wiele osób mieszkających w okolicy i posiadających psy właśnie tu je wyprowadza. I nie byłby to żaden problem, gdyby te osoby sprzątały po swoich pupilach, ale większość tego nie robi, a dzieciaki później roznoszą te nieczystości na butach. Przy placu zabaw co prawda stoi tablica z regulaminem, a jeden z jego punktów mówi o zakazie wprowadzania zwierząt, ale nikt sobie z tego nic nie robi. Najlepiej byłoby ten plac ogrodzić, a przy furtce powiesić tabliczkę zakazującą wprowadzania zwierząt – uważa jedna z Czytelniczek.

Jej uwagi przekazaliśmy chełmskich urzędnikom. Ci, jak się okazuje, znają temat, bo otrzymywali już podobne zgłoszenia. W najbliższym czasie przy placu ma stanąć dodatkowa tabliczka zakazująca wyprowadzania w tym miejscu psów, ale budowa ogrodzenia, przynajmniej na razie, nie jest tu przewidziana. (w)